Barbara Kurdej-Szatan poznała wyrok sądu. Ostateczna decyzja w sprawie wulgarnego wpisu

Barbara Kurdej-Szatan
Co piszczy w show-biznesie?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Paweł Wodzyński/East News
Barbara Kurdej-Szatan ma powody do świętowania. Aktorka nie stanie przed sądem za swój kontrowersyjny komentarz skierowany w stronię strażników granicznych. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał ostateczną decyzję w tej sprawie. Mateusz Hładki zdradził szczegóły tego wydarzenia.

Barbara Kurdej-Szatan i straż graniczna

Barbara Kurdej-Szatan na początku grudnia 2021 roku opublikowała kontrowersyjny wpis na Instagramie. Aktorka pod wpływem emocji skomentowała działania straży granicznej wobec uchodźców ze wschodu, którzy próbowali pokonać granicę polsko-białoruską.

- (…) To są maszyny bez serca bez mózgu bez niczego!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy. Jak tak można!!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę!!!!!!! Mordercy – brzmiał fragment wpisu aktorki, który po krótkim czasie został usunięty z sieci.

Opublikowana treść zbulwersowała opinię publiczną, a Barbara musiała zmierzyć się nie tylko z internetowym hejtem, ale i kłopotami zawodowymi i prawnymi – oskarżono ją o zniesławienie funkcjonariuszy.

Po długiej batalii sądowej i działaniu prokuratury, dziś znana jest już decyzja Sądu Okręgowego. Jak podał Mateusz Hładki, sprawa Barbaty Kurdej-Szatan zostaje umorzona.

- Przypomnijmy, że chodzi ten głośny wpis za który ona publicznie przeprosiła [...] W którym to wpisie wyraziła swoją opinie na temat pracy straży granicznej [...] Zarzucany czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego - tłumaczył Mateusz Hładki.

Decyzja sądu w sprawie Barbary Kurdej-Szatan

Przypomnijmy, że na początku ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Pruszkowie umorzył postępowanie przeciwko gwieździe, ponieważ jej internetowy wpis nie został uznany za czyn zabroniony. Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie zgodziła się z decyzją sądu i podkreśliła, że wypowiedź aktorki nie mieściła się w ramach wolności słowa.

- W ocenie oskarżyciela publicznego publikacja wpisu, w którym oskarżona posługuje się określeniami "maszyny bez mózgu i serca" oraz "mordercy" w stosunku do straży granicznej oraz jej funkcjonariuszy wykonujących obowiązki ustawowe w zakresie ochrony granicy na odcinku polsko-białoruskim, zniesławiła podmiot zobowiązany do ochrony granic państwa, jak również jej funkcjonariuszy - podawała prokuratura.

Jak podało TVN24, ostatecznie Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy postanowienie sądu rejonowego o umorzeniu postępowania, a Barbara Kurdej-Szatan nie odpowie za zniesławienie funkcjonariuszy w sieci.

Więcej na ten temat na tvn24.pl

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: TVN24.pl
Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska