Gorące tematy

"Praca przy zwłokach polega na szukaniu śladów". Co ofiara zabójstwa może powiedzieć o swojej śmierci?

Gorące tematy

Autor:
Bartosz
Żurawicz/Magazyn TVN24,
Magdalena
Brzezińska
Źródło:
tvn24.pl
Ciało w kostnicy.

Sekcje zwłok i poprzedzające je oględziny na miejscu zbrodni to wyzwania, z jakimi każdego dnia mierzą się biegli medycy sądowi. To oni dostarczają prokuratorom wiedzy i dowodów na to, że doszło do przestępstwa. Jakie informacje można wyczytać z ciała ofiary po śmierci? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie reporter Magazynu TVN24 postanowił odsłonić kulisy pracy lekarzy ostatniego kontaktu.

Jak wygląda praca specjalistów medycyny sądowej?

Zanim ciało ofiary trafi do kostnicy, musi zostać poddane dokładnym oględzinom na miejscu zdarzenia. Zwłoki pozostają tam aż do przyjazdu specjalistów medycyny sądowej. Pod żadnym pozorem nie wolno ich przesuwać, ponieważ mogłoby to utrudnić oszacowanie czasu zgonu oraz ustalenie kontekstu wydarzeń.

- Jesteśmy lekarzami, ale w naszej pracy jest coś z pracy detektywa: szukamy śladów, na podstawie których odtwarzamy, co działo się z daną osobą tuż przed śmiercią i jak ta śmierć nastąpiła. Od naszej czujności i spostrzegawczości często zależy, ile informacji już po śmierci wyczytamy ze zwłok - przyznał w rozmowie z Magazynem TVN24 dr Filip Bolechała.

Rozmowy o śmierci

Jak zabezpieczyć bliskich na wypadek swojej śmierci?
Jak zabezpieczyć bliskich na wypadek swojej śmierci?Dzień Dobry TVN
wideo 2/2

Oględziny na miejscu znalezienia ciała stanowią wstęp do późniejszej sekcji zwłok. Na tym etapie pracy biegli medycy sądowi dokładnie analizują tak zwane znamiona śmierci, czyli zmiany właściwe obumarłemu organizmowi. Jak czytamy na tvn24.pl, zalicza się do nich plamy opadowe, stężenie pośmiertne, utratę ciepła, wysychanie i bladość pośmiertne.

Sekcja zwłok - co można wyczytać z ludzkiego ciała po śmierci?

Sekcje zwłok przeprowadza się w oparciu o zdarzenie, na skutek którego ofiara poniosła śmierć. Uczestniczą w nich nie tylko medycy sądowi, ale także technicy sekcyjni, prokuratorzy, a nierzadko także i osoby reprezentujące pokrzywdzonego w przestępstwie.

W przypadku wypadków komunikacyjnych biegli bacznie przyglądają się kręgosłupowi, stawom i kościom ofiary. Z kolei zwłoki znalezione w wodzie badane są w taki sposób, by udało się ocenić, czy śmierć nastąpiła w wyniku uduszenia się, czy też nastąpiła o wiele wcześniej. Zanim technik wykona pierwsze cięcie, wykonywane są szczegółowe oględziny zewnętrzne ciała. Wszystkie zmiany skórne, otarcia, sińce czy rany muszą zostać zaprotokołowane. Potem przychodzi czas na oględziny wewnętrzne. Biegli medycy sądowi bardzo dokładnie badają między innymi płuca, serce i zawartość żołądka ofiary. Dzięki temu są w stanie ustalić, czy doszło do morderstwa, a nawet ocenić, kiedy zmarły zjadł swój ostatni posiłek.

- Obecność powietrza w sercu może być dowodem, że na skutek przecięcia żyły lub tętnicy do krwiobiegu dostało się powietrze i finalnie zablokowało ono możliwość pracy serca. Tym samym rana cięta, która na pierwszy rzut oka nie była śmiertelna, może finalnie okazać się przyczyną śmierci - wyjaśnił dr Bolechała.

- Praca przy zwłokach polega (...) na szukaniu śladów, dzięki którym udaje się odtworzyć okoliczności śmierci i ustalić jej przyczyny (...). Sekcji nie da się powtórzyć. Oczywiście czasami zwłoki badane są po raz drugi, ale wtedy znalezienie odpowiedzi na kluczowe dla śledztwa pytania jest już ekstremalnie trudne - zapewnił w rozmowie z Magazynem TVN24 dr Filip Bolechała.

Jak czytamy na stronie tvn24.pl, "po zakończonej sekcji tworzy się protokół sekcyjny, a technik wkłada organy do jamy brzusznej i klatki piersiowej. Nie układa się ich w anatomicznych miejscach. W jamie brzusznej zaszywany jest też mózg. Do czaszki wkładany jest syntetyczny wypełniacz, dzięki któremu głowa będzie miała kształt, jak przed sekcją". 

Jakich narzędzi się używa podczas sekcji zwłok? Jak wyglądają poszczególne etapy pracy specjalistów? Więcej na ten temat na tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Bartosz Żurawicz/Magazyn TVN24, Magdalena Brzezińska

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: fergregory/Getty Images

Pozostałe wiadomości