Powoduje gnijące rany i trudności z poruszaniem. Czym jest "narkotyk zombie"?

Narkotyk zombie
17-latka zaczęła brać narkotyki w podstawówce
Źródło zdj. gł.: James Leynse/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Tranq" lub "narkotyk zombie" to środek, który pojawił się na amerykańskich ulicach stosunkowo niedawno. Jego nazwa nawiązuje do okrutnych skutków, jakie niesie zażywanie go: tj. powstawanie gnijących ran, trudności w poruszaniu się oraz oddychaniu osoby zażywającej. Władze USA podjęły działanie, by w trybie pilnym opanować rozprzestrzeniającą się plagę uzależnień od groźnej substancji.

Nowy narkotyk atakuje USA

Stany Zjednoczone od wielu lat mierzą się z problemem, jakim są uzależnienia nie tylko od opiatów, ale i innych substancji, które mają coraz silniejsze działanie, a ich zażywanie wiąże się z trudnymi do wyleczenia konsekwencjami. Ksylazyna to substancja, która w ostatnim czasie budzi ogromne zainteresowanie osób uzależnionych i poszukujących "silniejszych doznań". Środek pierwotnie stosowany w celu uspokojenia dużych ssaków tj. koni lub krów staje się plagą na amerykańskich ulicach. Jego popularna nazwa to "tranq" lub "narkotyk zombie", ponieważ osoby, które znajdują się pod jego wpływem, poruszają się w charakterystyczny sposób – ich mięśnie są przykurczone, a na ciele pojawiają się trudne do zagojenia, gnijące rany.

Nowa używka swoje źródło miała najprawdopodobniej na ulicach Filadelfii, gdzie najczęściej mieszana jest z fentanylem, który co roku zabija w USA tysiące osób. Ksylazyna nie jest stosowana do leczenia ludzi. W weterynarii działa przeciwbólowo i uspakajająco. Środek jest odpowiedzialny za zmniejszenie czujności, zwiotczanie mięśni i wzmacnia narkozę. Środek obniża tętno oraz spowalnia oddech, powoduje zawroty głowy, dezorientację, owrzodzenie skóry, które źle się goją.

Biały Dom podjął walkę z narkotykiem

Jak podało TVN24, epidemia uzależnień od silnego narkotyku sprawiła, że władze USA postanowiły działać niemal natychmiast. Doktor Rahul Gupta, dyrektor krajowej polityki kontroli narkotyków w Białym Domu ogłosił wdrożenie przez amerykański rząd nowego planu walki ze środkiem odurzającym. Według eksperta, od stycznia 2019 do stycznia 2022 roku odsetek zgonów spowodowanych ksylazyną wzrósł o 276 procent.

- Połączenie opioidu i ksylazyny stanowi dla obywateli Stanów Zjednoczonych "poważne zagrożenie" - stwierdził doktor Rahul Gupta.

Przedstawiciel Białego Domu zwrócił się do amerykańskiego Kongresu o sfinalizowanie krajowego programu walki z narkomanią, który ma wynosić ponad 46 miliardów dolarów. Politycy chcą rozszerzenia profilaktyki uzależnień i walki z amerykańską plagą narkotykową.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: tvn24.pl
Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska