- Zimą można napotkać łosia liżącego karoserię samochodu.
- Na profilu Kampinoskiego Parku Narodowego w mediach społecznościowych pojawił się post wyjaśniający to zachowanie.
- Leśnicy zwrócili też uwagę na to, że spotkanie z łosiem może być niebezpieczne. Jak należy się zachować, gdy zobaczymy te zwierzęta?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Łosie liżą samochody. Niecodzienne zachowanie zwierząt wyjaśnione
Zimą niejednokrotnie zobaczyć można zaskakujący widok - łosia liżącego karoserię samochodu. Wyjaśnienie tego zachowania zamieścili w mediach społecznościowych leśnicy. Na profilu Kampinoskiego Parku Narodowego możemy przeczytać, że powodem takiego działania zwierząt jest sól.
- Na samochodach pozostaje sól drogowa, którą posypywane są drogi i parkingi. Dla łosia to cenne źródło sodu - mikroelementu niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania organizmu - czytamy.
- Sód pomaga m.in. w utrzymaniu równowagi wodno-elektrolitowej, pracy mięśni i układu nerwowego oraz regeneracji organizmu osłabionego zimą - wyjaśniają leśnicy. By zapewnić zwierzętom dostęp do tego składnika, w lasach umieszczane są tak zwane "lizawki". Może się jednak zdarzyć, że łoś, w poszukiwaniu soli, zapuści się w okolice, gdzie stoją auta.
Co ciekawe, łosia można też spotkać w pozycji klęczącej na jezdni bądź chodniku. Przyczyna jest taka sama - zlizywanie soli z powierzchni drogi.
Jak się zachować, gdy spotkamy łosia?
We wspomnianym poście Kampinoski Park Narodowy zwraca też uwagę na coraz śmielsze podchodzenie łosi do miejsc, gdzie przebywają ludzie. Nasila się to właśnie zimą, gdy zwierzęta szukają źródła sodu na samochodach.
- Choć ta scena może wyglądać zabawnie, w rzeczywistości nie jest bezpieczna. Zlizując sól z samochodów, łosie i inne kopytne coraz śmielej podchodzą do ludzi, parkingów i dróg. Tracą naturalny dystans, a to zwiększa ryzyko groźnych sytuacji - zarówno dla zwierząt, jak i dla kierowców - ostrzegają leśnicy.
- Zwierzę, które kojarzy auto ze "źródłem soli", może nagle wyjść na jezdnię, zatrzymać się na drodze lub podejść bardzo blisko zaparkowanych samochodów. W przypadku tak dużego i ciężkiego zwierzęcia jak łoś, nawet chwila nieuwagi może skończyć się poważnym wypadkiem - dodają. Dlatego też najlepiej jest zachować ostrożność i dystans.
Zobacz także:
- Zamieniają łosie w zombie. "Wysysają całą krew"
- Wyjątkowy łoś dostrzeżony na Mazurach. "Jaśniejsze, łaciate umaszczenie"
- "Kolejny łoś stracił życie na ogrodzeniu". Jest apel Kampinowskiego Parku Narodowego
Autor: Regina Łukasiewicz
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages, Facebook