Styl życia

Dzieci są tutaj najważniejsze i mają najwięcej do powiedzenia. Jak powstają zabawki?

Styl życia

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Reporter:
Arkadiusz Gdula
Pluszaki na czerwonym dywanie
Pluszaki na czerwonym dywanie Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

Mis Uszatek to dla wielu starszych widzów kultowa postać z bajki. Tę niezwykłą zabawkę z klapniętym uszkiem szyje jeden z polskich zakładów. Jak to się zaczęło? Dowiecie się tego z naszego materiału.

Jak powstał miś Uszatek?

Historia tego zakładu, jedynego na świecie oficjalnego producenta misia Uszatka, zaczęła się w latach 80. minionego wieku, a wzięła z marzeń.

- Mój brat przywiózł z Niemiec słonika różowego, podarował go swojej córce. To był impuls do tego, żeby zrobić coś, co będzie podobnej jakości - wspominał Mirosław Łapczuk, współwłaściciel fabryki pluszaków.

Dwadzieścia dwa lata temu firma miała swoje stoisko na targach w Norymbergi, czyli największych targach zabawek na świecie. - Oglądając te stoiska wielkich firm, trochę było to przytłaczające. Czuliśmy się tam tacy malutcy, jak Kopciuszek - mówił pan Mirosław.

Prawdziwy rozwój firmy, która dziś wysyła pluszaki na cały świat, zaczął się 10 lat temu wraz z mistrzostwami Europy w piłce nożnej, które odbyły się w Polsce i w Ukrainie. - To był zwykły, prosty telefon mówiący o tym, że się na tym znamy. To był piątek, w poniedziałek pojechaliśmy z gotowymi wzorami. Strasznie się spodobały [...] - opowiadał Maciej Raczkowski, współwłaściciel fabryki.

Jak powstają zabawki?

- Zabawka zbudowana jest z 16-18 do 20 elementów. Szyje się to na odwrotnej stronie. Zrozumienie, że to ma być obszyte. Później wywrócenie tej zabawki na drugą stronę jest to duża sztuka. Tu są dobrzy fachowcy w tej firmie - zapewniał Maciej Raczkowski.

- Każdy element musi być wycięty z papieru. Czasami, jak mam jakąś trudną zabawkę, to muszę sobie zakleić i zobaczyć, jak to wygląda w 3D - tłumaczyła Katarzyna Kotula, projektantka.

Pod koniec lat 90. upadło studio filmowe "Se-Ma-For". Firma wykupiła od syndyka wszystkie gabloty, które zawierały postaci z animowanych realizacji, między innymi trafiła się figurka misia Uszatka. - Zauważyliśmy, że każda firma ma zbudowaną historię, która jest oparta na jakieś kultowej postaci. [...] To nas zachęciło, że musimy wskrzesić misia Uszatka. Długo trwało, ale efekt był bardzo zaskakujący - zaznaczył Mirosław Łapczuk.

Prawie 40-letnia historia tej fabryki to przede wszystkim historia ludzi, jej właścicieli i ich marzeń o spełnianiu marzeń najmłodszych. W tej firmie mówi się, że dzieci są tutaj najważniejsze i mają najwięcej do powiedzenia. Dla wielu z nich miś Uszatek to wyłącznie historia opowiedziana przez dziadków.

- Dzisiaj się ogląda tę bajkę przez wzorzec grzecznego, ułożonego dziecka. Dla nas jest to rodzaj takiej sentymentalnej podróży, ale dzisiejsze dzieci niekoniecznie identyfikują się z tą postacią - przyznał Mirosław Łapczuk.

Ale miś Uszatek to niejedyny pluszak, który powstaje w fabryce. Jakie bajkowe postaci są tam szyte? Dowiecie się tego z naszego materiału.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Reporter: Arkadiusz Gdula

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości