Newsy

Objawy zgłaszane po kontakcie z Odrą. Czy są niebezpieczne?

Newsy

Autor:
Teofila
Siewko
Źródło:
TVN24/Radio ZET
Swędzenie skóry

Informacje o śniętych rybach znajdowanych w Odrze pierwsi zgłaszali wędkarze już pod koniec lipca. Sytuacja stale się pogarsza, a wciąż nie wiadomo, co jest przyczyną zanieczyszczenia rzeki. W trzech województwach rozesłano alerty z prośbą o to, by nie zbliżać się do wody. Jakie mogą być skutki kontaktu z zanieczyszczeniami?

Zanieczyszczenie Odry

W minioną sobotę minister Anna Moskwa poinformowała, że badania nie wykazały obecności rtęci w wodzie. Podejrzewa się, że skażenie może być spowodowane wysokim zasoleniem, jednak wciąż nie odkryto bezpośredniej przyczyny zanieczyszczenia.

Odra

Skażenie Odry: największa katastrofa ekologiczna od lat
Skażenie Odry: największa katastrofa ekologiczna od latDzień Dobry TVN
wideo 2/3

Sytuacja określana jest już jako katastrofa ekologiczna. Skażenie dotyczy kilkuset kilometrów rzeki zarówno na terenie Polski, jak i Niemiec. Obecnie zaleca się, by nie zbliżać się do rzeki, nie łowić w niej ryb oraz ich nie spożywać.

Objawy po kontakcie wody z Odrą

Jak podaje Radio ZET, w Poznaniu kilkanaście zaniepokojonych osób dzwoniło do szpitala twierdząc, że miało kontakt z wodą z Odry. Ludzie ci zgłaszali, że mają lekkie objawy, takie jak pieczenie, swędzenie skóry oraz rumień. Pojawiły się także informacje, że podobne przypadki wystąpiły w Lubuskim, jednak - jak zaznaczył tamtejszy wojewoda - Władysław Dajczak, nie doszło do żadnych ostrych objawów w związku z kontaktem z Odrą, w tym do oparzeń.

- Monitorujemy tę sytuację. Codziennie sanepid jest w kontakcie z wszystkim lubuskimi szpitalami, ja jestem w kontakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia. Nie było do tej pory takiego przypadku, aby ktoś zgłosił jakąkolwiek dolegliwość spowodowaną pobytem nad rzeką Odrą czy kontaktem z tymi rybami - mówił wojewoda lubuski, Władysław Dajczak.

Zanieczyszczenia z Odry groźne dla zwierząt

Niepokojąca sytuacja dotyczy przede wszystkim zwierząt. Weterynarze ostrzegają, aby nie pozwalać swoim pupilom na wchodzenie do wody, a co gorsza spożywanie śniętych ryb. W piątek w sieci pojawiły się informacje o psie, który wszedł do rzeki, a jego stan po kontakcie z wodą jest ciężki. Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna wet. Mateusza Goli poinformowała na Facebooku, że trwała walka o życie czworonoga.

Więcej o aktualnej sytuacji przeczytasz na TVN24

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Teofila Siewko

Źródło: TVN24/Radio ZET

Źródło zdjęcia głównego: ipopba/Getty Images

Pozostałe wiadomości