Newsy

Policjanci eskortowali przyszłych rodziców na porodówkę. Dzięki nim dotarli tam na czas

Newsy

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Źródło:
TVN 24
Kobieta, która trzyma noworodka
Image taken by Mayte Torres/Getty ImagesPolicja eskortowała rodziców na porodówkę

Zdenerwowany mężczyzna podjechał do policjantów i poprosił ich o pomoc. Okazało się, że jego partnerka zaczęła rodzić, a od szpitala dzieliło dobrych kilkadziesiąt kilometrów. Funkcjonariusze postanowili pomóc przyszłym rodzicom. Włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i eskortowali parę na porodówkę do szpitala w Poznaniu.

Policjanci pomogli przyszłym rodzicom

Wszystko działo się w środę około godziny 9. Policjanci z Szamotuł patrolowali Wronki, gdy w okolicy przejazdu kolejowego, podjechał do nich bardzo przejęty mężczyzna. - Kierujący samochodem powiedział policjantom, że jego - znajdująca się w aucie - partnerka rodzi i muszą dojechać do szpitala w Poznaniu – relacjonuje aspirant Sandra Chuda, rzeczniczka policji w Szamotułach. 

Gwiazdy o macierzyństwie

Rodzicielstwo bliskości – przepis na szczęśliwe dziecko?
Rodzicielstwo bliskości – przepis na szczęśliwe dziecko? Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

To oznacza, że parę czekała jeszcze kilkudziesięciokilometrowa droga. - Skurcze były już bardzo bolesne i co trzy minuty. Obawialiśmy się, że nie zdążymy dojechać, kiedy zobaczyliśmy patrol policji, od razu zdecydowaliśmy się zwrócić o pomoc - opowiada tvn24.pl Aniela Orzechowska. 

Policjanci nie wahali się, by parze pomóc. Włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i wjechali przed auto, w którym znajdowała się pani Aniela. Kierunek: - Mundurowi powiadomili o podjętej eskorcie oficera dyżurnego. Tym sposobem, w znacznie krótszym czasie para dojechała do szpitala, a policjanci przekazali ich w ręce personelu medycznego – dodaje aspirant Chuda.

Na świat przyszedł Leoś

Podróż do oddalonego od Wronek o prawie 60 kilometrów, Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego przy ulicy Polnej w Poznaniu trwała około 40 minut. - Gdybyśmy nie jechali w eskorcie, musielibyśmy stać w korkach w Poznaniu. Niestety były to godziny poranne, gdzie ruch był duży. Nie wyobrażam sobie zatrzymywać się na każdych światłach i stać w korkach - mówi pani Aniela.

Po godzinie 13 na świat przyszedł Leoś. Jak mówi szczęśliwa mama, oboje czują się dobrze i czekają już na wypis ze szpitala. - Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim osobom, które były z nami w tej wyjątkowej chwili. Dziękujemy policjantom za szybką i sprawną eskortę oraz zespołowi medyków, który odbierał poród - dodaje pani Aniela.

Więcej informacji na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło: TVN 24

Źródło zdjęcia głównego: Image taken by Mayte Torres/Getty Images

Pozostałe wiadomości