Newsy

Nauczycielka wygłosiła na lekcji antywojenny komentarz. Grozi jej 10 lat więzienia

Newsy

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Źródło:
Rzeczpospolita
nauczycielka

Irina Gen ma 45 lat i jest nauczycielką angielskiego w jednej z elitarnych szkół w zachodniej części Rosji. Wobec kobiety toczy się właśnie postępowanie, po tym, jak podczas lekcji pozwoliła sobie na antywojenny komentarz. Nauczycielka jest przekonana, że to uczniowie nagrali jej wypowiedź i przekazali organom ścigania.

Rosja. Uczniowie donieśli na nauczycielkę

O sprawie Iriny Gen kilka poinformowało Radio Wolna Europa. Dziennikarze stacji przywołali nagranie, które trafiło do serwisu Telegram 31 marca. Słychać na nim, jak jeden z uczniów pyta, dlaczego Rosja została wykluczona ze wszystkich międzynarodowych imprez sportowych. Nauczycielka odpowiedziała, że: "dopóki Rosja nie zacznie zachowywać się w sposób cywilizowany, to będzie trwało wiecznie".

- Zaczęli bombardować zachodnią Ukrainę. Chcą zająć Kijów, obalić (Wołodymyra) Zełenskiego i rząd. To jest, tak przy okazji, suwerenne państwo. Tam jest suwerenny rząd - tłumaczyła Gen.

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

Wtedy jedna z uczennic stwierdziła, że "nie znamy wszystkich szczegółów".

- Dokładnie. Wy nie wiecie niczego. W rzeczywistości w ogóle nic nie wiecie. Mamy tu reżim totalitarny. Każdy rodzaj sprzeciwu jest traktowany jak przestępstwo. Wszyscy zostaniemy wysłani do więzienia na 15 lat - odparła nauczycielka.

Kara za antywojenny komentarz

Irina Gen jest zdania, że rozmowa została zarejestrowana 18 marca. Kobieta uważa, że młodzież nagrała i przekazała jej wypowiedź policji za namową rodziców. Po tym, jak nagranie trafiło do organów ścigania, w szkole pojawił się oficer Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Śledczy poinformował nauczycielkę, że "popełniła ona duży błąd", opowiadając uczniom o rosyjskiej inwazji na Ukrainę i bombardowaniu Mariupola.

- Nigdy nie przypuszczałam, że ktoś może donieść na swojego nauczyciela albo na kogokolwiek innego w tej kwestii - przyznała anglistka.

Nauczycielce postawiono zarzut rozpowszechniania fałszywych informacji, które dyskryminują rosyjską armię. Grozi nawet dziesięć lat więzienia oraz grzywna w wysokości 5 mln rubli (ok. 60 tys. dolarów). Warto dodać, że 1 kwietnia kobieta zrezygnowała z pracy w szkole.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło: Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia głównego: Leren Lu/Getty Images

Pozostałe wiadomości