Zemdlała w parku. Ile osób jej pomogło, a ile przeszło obojętnie? "Może być zagrożenie życia"

Zemdlała w parku. Ile osób jej pomogło, a ile przeszło obojętnie?
Jak zachowalibyście się w takiej sytuacji?
Źródło: Dzień Dobry TVN
To kolejny odcinek "Miejskiej dżungli", czyli cyklu Bartka Dajnowskiego, w którym sprawdza, jak przypadkowi przechodnie zachowują się w różnych sytuacjach. Czy reagują? A może nie zwracają uwagi, gdy ktoś potrzebuje pomocy? Tym razem aktorka udawała, że traci przytomność podczas spaceru w parku. Jakie są wyniki eksperymentu społecznego?

"Miejska dżungla" - kobieta zemdlała w parku

Inspiracją do nagrania tego materiału była wiadomość od jednej z widzek Dzień Dobry TVN: "Jakiś czas temu zemdlałam na spacerze z psem. Przez dobrą chwilę leżałam na trawie półprzytomna i widziałam ludzi, którzy przychodzili obok i nie reagowali". Bartek Dajnowski postanowił sprawdzić, czy w takiej sytuacji można liczyć na pomoc innych. W eksperymencie wzięła udział aktorka. Warto podkreślić, że w dniu, kiedy powstał reportaż, na zewnątrz był -1 stopień C.

Na początku reportażu widzimy, że dwie osoby natychmiast zareagowały, gdy nasza aktorka upadła na ziemię.

- Zadzwonić po karetkę czy po kogoś? - pytała zaniepokojona kobieta, która spacerowała z psem.

- Już nie chcę pani bardziej stresować. Jesteśmy z Dzień Dobry TVN i sprawdzamy, czy ludzie pomagają innym w potrzebie. Wszystko jest w porządku, nic mi się nie stało - wyjaśniła aktorka.

Kobieta była zaskoczona rozwojem sytuacji. - Takie zachowanie jest normalne i tak powinno być. I nie ma dyskusji. Może być zagrożenie życia. Nie wiemy, co się dzieje. Cukrzyca, padaczka, udar. Wszystko może być - podkreśliła.

Kobieta zemdlała w parku. Ile osób jej pomogło?

Kolejne osoby reagowały na widok aktorki, która leżała na ziemi.

- Zawsze się interesuję. Ostatnio nawet osobami nietrzeźwymi. (...) Ja się przeraziłam, bo pani po prostu na moich oczach upadła - mówiła inna uczestniczka eksperymentu. - Ale akcja jest dobra, tak że to bardzo pochwalam - dodała.

Eksperyment był nagrywany przez dwie godziny. W tym czasie obok aktorki przeszło 8 osób, które ewidentnie widziały leżącą na ziemi kobietę, a jednak byli na tyle zajęci swoimi sprawami, że poszli dalej. Mimo to większość ludzi wykazała się empatią. Pomoc zaoferowały 34 osoby - 21 kobiet i 13 mężczyzn. Ci wszyscy ludzie to bohaterowie dnia codziennego, którym gratulujemy reakcji.

- Jeżeli można, apeluję, nigdy, przenigdy nie przechodźmy obojętnie obok osoby, której cokolwiek się dzieje - podsumowała jedna z bohaterek reportażu.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości