Nie żyje skatowany przez ojczyma 8-letni Kamilek. Mężczyzna usłyszy zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem

Źródło: TVN24
Nie żyje ośmioletni Kamil, który został skatowany przez ojczyma. Będzie zmiana zarzutów dla sprawcy
Nie żyje ośmioletni Kamil, który został skatowany przez ojczyma. Będzie zmiana zarzutów dla sprawcy
O życiu, reinkarnacji i śmierci klinicznej
O życiu, reinkarnacji i śmierci klinicznej
Jak w XIX wieku pielęgnowano pamięć o zmarłych?
Jak w XIX wieku pielęgnowano pamięć o zmarłych?
Żałoba w trakcie pandemii
Żałoba w trakcie pandemii
Informację o śmierci 8-letniego Kamilka z Częstochowy przekazało Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka. Chłopiec 3 kwietnia trafił do szpitala z powodu pobicia i oblania wrzątkiem przez ojczyma. Do aktu przemocy miało dojść 5 dni przed wezwaniem pogotowia. 27-letni Dawid B. usłyszy zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Nie żyje 8-letni Kamilek z Częstochowy

Przedstawiciele Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, w którym w ostatnich dniach przebywał skatowany przez ojczyma 8-letni Kamilek, opublikowali komunikat, w którym informują o śmierci chłopca. Mały pacjent odszedł 8 maja w godzinach porannych. Bezpośrednią przyczyną ustania funkcji życiowych była postępująca niewydolność wielonarządowa, do której doprowadziła "poważna choroba oparzeniowa i ciężkie zakażenie całego organizmu spowodowane rozległymi, długo nieleczonymi ranami oparzeniowymi".

- Kamilek przez cały czas pobytu w szpitalu był głęboko nieprzytomny. Nie miał świadomości, gdzie jest ani co go spotkało. Ani przez chwilę nie cierpiał - czytamy w oświadczeniu.

Jak podaje tvn24.pl, zajmujący się 8-latkiem lekarze podkreślają, że zrobili wszystko, co było w ich mocy, by Kamilek wrócił do zdrowia. - Korzystał z zaawansowanych metod leczenia, m.in. z respiratoterapii, dializoterapii oraz z wysokospecjalistycznej aparatury ECMO zapewniającej wspomaganie krążenia i pozaustrojowe natlenianie krwi. Był pod ciągłą, niezwykle troskliwą opieką naszego personelu medycznego. To wszystko niestety nie wystarczyło, aby uratować chłopca - zaznaczyli przedstawiciele szpitala i przekazali wyrazy współczucia biologicznemu ojcu małego pacjenta.

Częstochowa. 8-letni chłopiec skatowany przez ojczyma

O tragedii, która dotknęła Kamilka z Częstochowy, usłyszeliśmy 3 kwietnia. To właśnie wtedy biologiczny ojciec chłopca podczas odwiedzin zauważył u niego ślady brutalnego pobicia i wezwał pomoc medyczną. Według lekarzy obrażenia, których doznało maltretowane dziecko, miały powstać minimum 5 dni przed interwencją. 29 marca 8-latek został skatowany i oblany wrzątkiem, na skutek czego 25% jego ciała uległo całkowitemu poparzeniu.

Stan chłopca od samego początku był bardzo ciężki. Kamilek przebywał na oddziale intensywnej terapii. Pod koniec kwietnia lekarze zamierzali rozpocząć proces wybudzania pacjenta ze śpiączki, jednak okazało się to niemożliwe z powodu nawarstwiających się problemów infekcyjnych.

Zarzut dla ojczyma

Zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem - taki zarzut ma zostać przedstawiony 27-letniemu Dawidowi B., który katował swojego ośmioletniego pasierba Kamila. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie czeka na wyniki sekcji zwłok ośmiolatka.

Więcej informacji na stronie tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz też:

Autor: Berenika Olesińska

Źródło: tvn24.pl

podziel się:

Pozostałe wiadomości