Dalsza część tekstu poniżej.
Jeżowe. Trzecia ofiara tragicznego wypadku
Do tragicznego wypadku doszło 5 września na drodze ekspresowej S19 w miejscowości Jeżowe, w powiecie niżańskim. Około godziny 15, tuż przed zjazdem na Miejsce Obsługi Podróżnych, zderzyły się dwa samochody osobowe – biała skoda scala oraz czarna skoda octavia.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń prokuratury, biała skoda poruszała się z minimalną prędkością z powodu usterki technicznej, gdy w jej tył uderzył jadący czarną skodą 29-letni kierowca. W tym pojeździe pasażerką była dziennikarka Katarzyna Stoparczyk, która zginęła na miejscu.
W wypadku ciężko ranny został również 57-letni pasażer białej skody. Pomimo wysiłków lekarzy, mężczyzna zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala. Teraz – po kilku miesiącach walki o życie – do grona ofiar dołączył 61-letni kierowca tego auta.
Ustalenia ws. wypadku, w którym zginęła Katarzyna Stoparczyk
Informację o śmierci 61-latka potwierdził w rozmowie z tvn24.pl Piotr Walkowicz, szef Prokuratury Rejonowej w Nisku. - Mężczyzna trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie i niestety mogę potwierdzić, że lekarzom nie udało się go uratować - przekazał prokurator.
Z powodu ciężkiego stanu zdrowia kierowcy śledczy nie mieli możliwości jego przesłuchania. Jak jednak zapewnił Walkowicz, nie wpłynie to znacząco na przebieg postępowania. - W sprawie są inne dowody, których analiza pozwoli ustalić przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia - dodał.
Na miejscu wypadku nie było możliwe przeprowadzenie badania alkomatem, jednak od kierowcy białej skody pobrano krew do analizy. Wyniki potwierdziły, że był trzeźwy – podobnie jak drugi kierowca i pozostali uczestnicy zdarzenia.
Śledczy otrzymali już opinie biegłych dotyczące stanu technicznego obu samochodów oraz prędkości, z jaką się poruszały. Szczegóły nie są jednak ujawniane ze względu na dobro śledztwa.
Nowy biegły ma zostać powołany do końca roku, a opracowanie pełnej opinii potrwa kilka miesięcy. Będzie ona kluczowa dla dalszych decyzji w śledztwie. Jak dotąd nikomu nie postawiono zarzutów.
29-latek kierujący czarną skodą, w której pasażerką była Katarzyna Stoparczyk, opuścił już szpital. Został przesłuchany przez prokuraturę, jednak szczegóły jego wyjaśnień nie są ujawniane. Śledczy podkreślają, że zachowanie kierowcy oraz stan techniczny obu pojazdów będą poddane dokładnej analizie w ramach końcowej opinii biegłego.
Więcej informacji na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- Policja apeluje w sprawie śmierci Katarzyny Stoparczyk. "Zdajemy sobie sprawę"
- Katarzyna Stoparczyk nie żyje. Zginęła w wypadku. "W niezwykły sposób potrafiła rozmawiać z dziećmi"
- "Pysiu, już do ciebie jadę". Chwilę później jej mąż zginął w wypadku samochodowym
Autor: Berenika Olesińska
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KP PSP w Nisku