Pozytywki

Dobytek pani Teresy spłonął w sylwestra, strażacy i sąsiedzi postawili jej nowy dom. Za swoją postawę otrzymali Pozytywkę

Pozytywki

Aktualizacja:

Pani Teresa i jej syn Zbigniew stracili w pożarze dobytek swojego życia. Sylwestrowa noc 2020 okazała się dla nich koszmarem. Kiedy nie wiedzieli, co mają dalej robić, sąsiedzi i strażacy stanęli na wysokości zadania i odbudowali ich dom w rekordowym tempie. Zajęło im to zaledwie 62 dni.

"Pozytywki Dzień Dobry TVN" to wyróżnienie dla tych, którzy swoją energią, pasją, optymizmem i sercem dzielą się z innymi, wspierając, pomagając i wywołując uśmiech na ich twarzach. Cieszymy się, że marcowa statuetka mogła trafić do mieszkańców Olszowic za odbudowę domu po pożarze domu pani Teresy. Statuetkę z rąk naszego reportera Marcina Sawickiego odebrał prezes tamtejszej OSP Zbigniew Pietrzyk.

Pożar w Sylwestra

Olszowice, mała wieś na Południu Polski, sylwester 2020/2021. Rok miał się skończyć spokojnie, nic nie zwiastowało nadejścia tragedii. Niestety w domu pani Teresy Młynarczyk wybuchł pożar.

- To było rano. Syn poszedł do sąsiada, a ja zobaczyłam płomień spod dachu i dym buchający. Zaczęłam krzyczeć w niebogłosy: "ratunku". Wzięłam wiaderko z wodą, zaczęłam lać, to się jeszcze gorzej paliło. Poparzyłam sobie ręce, miałam sparzoną twarz. Przeżyłam straszną tragedię - mówiła w Dzień Dobry TVN kobieta.

Pani Teresa i jej syn Zbigniew w pożarze stracili cały dobytek, a ich dom był doszczętnie zniszczony.

- Przyczyn pożaru określić nie potrafię, chociaż mamy podejrzenie, że to od prądu. Instalacja w tym budynku była w bardzo złym stanie – opowiadał wówczas Piotr Tylek, sąsiad, współorganizator budowy domu.

Pozytywka Dzień Dory TVN: Strażacy i sąsiedzi stanęli na wysokości zadania

Rodzina nie została sama w potrzebie. Ludzie szybko zorganizowali się, żeby postawić jej nowy dom i pomóc przetrwać życiową tragedię.

- Już podczas tego gaszenia wspólnie z kolegami stwierdziliśmy, że pomożemy odbudować ten dom – opowiadał Zbigniew Pietrzyk, prezes OSP w Olszowicach.

- Straż jest zapalnikiem, rozpędza, a potem wszyscy się dołączają. Takim przykładem jest pierwszy dzień sprzątania. Sobota, 2 stycznia. Ponad 50 osób pomagało – wspominał Piotr Tylek.

Zainteresowanie pomaganiem było nieprawdopodobne. Monika Wilczyńska, sąsiadka, odbierała telefony od osób, które chciały wesprzeć poszkodowaną rodzinę. Oferowano ubrania, środki czystości, meble. Chęć wsparcia zgłaszały też firmy budowlane i fachowcy. Strażacy założyli zbiórkę pieniędzy – w ciągu 7 dni zebrali prawie sto tysięcy złotych. Dom dla pani Teresy i jej syna Zbigniewa powstał w rekordowym tempie. Odbudowano go w 62 dni.

Chcesz poznać lepiej historię pani Teresy? Zachęcamy do obejrzenia poniższego materiału:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz też:

Autor: Oskar Netkowski

Reporter: Izabela Kaczyńska

Pozostałe wiadomości