Moda i Uroda

Balenciaga oddała hołd Ukrainie. Demna Gvasalia: "To samo wydarzyło się w mojej ojczyźnie"

Moda i Uroda

Autor:
Sabina
Zięba
pokaz mody Balenciaga jesień/zima 2022

Nieprzerwanie trwa fashion week w Paryżu. Choć podczas tygodnia mody w Mediolanie jedynie Giorgio Armani zdecydował się na okazanie solidarności z Ukrainą, w stolicy Francji nie brakuje gestów wspierających naszych wschodnich sąsiadów. Na poruszające przesłanie zdecydował się m.in. Demna Gvasalia, dyrektor kreatywny domu mody Balenciaga.

Balenciaga nagłaśnia sytuację w Ukrainie

Prezentacja nowej kolekcji Balenciagi odbyła się podczas fashion weeku w Paryżu. Show niosło w sobie ogromną symbolikę jeszcze przed samym rozpoczęciem pokazu. Na krzesłach przeznaczonych dla gości znajdowały się koszulki w kolorach ukraińskiej flagi z apelem Demny Gvasalii, w którym stwierdził, że miłość i pokój muszą wygrać. Potem zaproszone osoby usłyszały wiersz poety Ołeksandra Ołesia, który dyrektor kreatywny marki przeczytał po ukraińsku.

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

Gdy zaczął się pokaz, mogliśmy zobaczyć modelki i modeli spacerujących w pomieszczeniu, w którym miała miejsce gwałtowna śnieżna zamieć. Choć początkowo pokaz ten miał zwracać uwagę na dynamiczne zmiany klimatu, finalnie można się w nim doszukać również symboliki nieustraszoności, oporu i walki z przeciwnościami losu. Ponadto pokaz zamknęły stroje w kolorach flagi Ukrainy - po śnieżnym wybiegu przeszedł mężczyzna w żółtym komplecie, a zaraz za nim modelka w niebieskiej sukience maxi.

Pokaz Balenciaga F/W 2022

Demna Gvasalia jako jeden z nielicznych projektantów zdecydował się na zwrócenie uwagi podczas show na sytuację w Ukrainie. Miała na to wpływ również jego osobista historia. Designer sam mając 11 lat uciekał z rodzicami z Gruzji, w której wybuchła wojna wewnętrzna. Z najbliższymi udał się wówczas do Ukrainy, gdzie początkowo zamieszkali w Odessie. Do tych wydarzeń dyrektor kreatywny Balenciagi odniósł się w swoim oświadczeniu. Wyznał także, że zastanawiał się nad odwołaniem pokazu.

- Wojna w Ukrainie przywołała ból z przeszłości i wspomnienie traumy, jaka towarzyszy mi od 1993 roku, kiedy to samo wydarzyło się w mojej ojczyźnie i stałem się uchodźcą, którym pozostanę już na zawsze. Na zawsze, bo takie rzeczy zostają w człowieku do końca. Strach, desperacja, poczucie, że nikt cię nie chce. Ale to uświadamia, co naprawdę ma znaczenie - to, jak ważne jest życie, relacje międzyludzkie, miłość i współczucie. Praca nad tym pokazem w ciągu ostatnich dni była dla mnie niesamowicie trudna. Tydzień mody obecnie wydaje mi się absurdem. Przez chwilę chciałem odwołać pokaz Balenciagi, nad którym zarówno ja, jak i mój zespół tak ciężko pracowaliśmy i nie mogliśmy się go doczekać. Ale potem zdałem sobie sprawę, że byłoby to poddaniem się złu i temu, co tak bardzo mnie rani od 30 lat. Zdecydowałem, że nie mogę już poświęcać żadnej części siebie tej bezsensownej, bezdusznej wojnie ego. Ten pokaz nie wymaga komentarza. Niech będzie dedykacją dla nieustraszonej postawy, oporu, a także triumfu miłości i pokoju - wyjaśnił Demna Gvasalia.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: Materiały prasowe Balenciaga

Pozostałe wiadomości