Gwiazdy

Zwycięzcy "Hotelu Paradise" typują, kto znajdzie się w finale 5. edycji. "Będę trzymać kciuki"

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Sara Jezuit, Mariertta Świdowska

Zakończenie 5. edycji "Hotelu Paradise" zbliża się wielkimi krokami. Już niedługo fani programu dowiedzą się, które pary weszły do finału i kto stanie ze złotą kulą na ścieżce lojalności. Zwycięzcy poprzednich edycji powiedzieli nam, komu kibicują i kto ich zdaniem zasłużył na główną nagrodę. Kogo obstawili?

Zwycięzcy "Hotelu Paradise" typują finalistów

Sara Jezuit wzięła udział w 4. edycji "Hotelu Paradise". Do finału doszła u boku Michała Adamczaka. Para stanęła na ścieżce lojalności, a Sara, przekraczając linię 90 tys. zł, rzuciła złotą kulą. Jako pierwsza w historii polskiej wersji show zgarnęła pieniądze tylko dla siebie. Zwyciężczyni w rozmowie z Justyną Piąstą z dziendobry.tvn.pl. wyznała, że na bieżąco śledzi losy uczestników najnowszego sezonu "HP". Za kogo trzyma kciuki?

Uczestnicy programu "Hotel Paradise"

Zwycięzcy "Hotelu Paradise"
Zwycięzcy "Hotelu Paradise"Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

- Najbardziej kibicuję dwóm parom: Oliwii i Kubie oraz Elizie i Jayowi. Myślę, że te dwie pary powinny znaleźć się w wielkim finale, ponieważ ich relacje wydają się najbardziej szczere i trwałe. Są to również osoby, które ani razu nie opuściły hotelu i cały czas pozostały w grze, co jest godne podziwu - powiedziała Sara.

Czy jej zdaniem któraś z par ma szansę na miłość po programie? - Myślę, że jest za wcześnie na wyciąganie pochopnych wniosków. Na pewno Eliza i Jay pokazali widzom, że ich relacja jest bardzo emocjonalna i myślę, że może przetrwać po programie. Jednak życie poza rajem pokazuje, że nie wszystko jest takie oczywiste. Mimo szczerych intencji w programie mnie i Przemkowi nie udało się kontynuować relacji, dlatego w tej sprawie nie chce nikogo oceniać. Życzę szczęścia każdej parze i będę trzymać kciuki w wielkim finale. Bardzo jestem ciekawa, czy ktoś pójdzie w moje ślady i rzuci kulą - zastanawia się Jezuit.

"Hotel Paradise 5". Komu kibicują zwycięzcy poprzednich edycji?

Chris Ducci wystąpił w 1. polskiej edycji "Hotelu Paradise". Wraz z Mariettą Witkowską, obecnie Świdowską, tworzyli najsilniejszą parę. W finale oboje wybrali miłość i żadne z nich nie rzuciło kulą. Choć ich związek przetrwał po programie, to ostatecznie rozstali i obecnie są w nowych, szczęśliwych związkach.

Chris, podobnie jak Sara Jezuit, też ma swoich faworytów. - Najbardziej kibicuję Elizie i Jayowi oraz Kubie i Oliwii. To właśnie ich widzę w finale. Te dwie pary najbardziej do siebie pasują, łączy ich zdecydowanie więcej, niż innych uczestników - przyznał Chris. - A moja ulubiona para to Jay i Eliza. Myślę, że Jay wygraną ma już w kieszeni. Zasługuje na to - dodał Ducci.

Wiemy też, kogo w finale chciałaby zobaczyć Marietta Świdowska. - Najbardziej kibicuję Oliwii i Kubie, po prostu bardzo ich lubię. Ciężko stwierdzić, czy którąś parę połączyło prawdziwe uczucie, czas pokaże - powiedziała nam zwyciężczyni 1. edycji.

Z kolei Artur Sargsyan, zwycięzca 2. edycji programu nie ma swoich faworytów, ale wie, jaka cecha może pomóc w dojściu do finału. - "Hotel Paradise" to nie tylko prawdziwe uczucia, ale też gra. Nie mam swojego typu, niech wygra sprytniejszy - podsumował.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

Pozostałe wiadomości