Gwiazdy

Reni Jusis i Mateusz Banasiuk stworzyli niecodzienny duet. "To był mój najtrudniejszy teledysk w życiu"

Gwiazdy

Autor:
Nastazja
Bloch
Reni Jusis i Mateusz Banasiuk w niecodziennym duecie
Reni Jusis i Mateusz Banasiuk w niecodziennym duecieDzień Dobry TVN
wideo 2/9

Znany utwór "Et si tu n’existais pas", który po raz pierwszy można było usłyszeć w 1975 roku w wykonaniu Joe Dassina, na scenie Dzień Dobry TVN pojawił się w niezwykłej interpretacji Reni Jusis i Mateusza Banasiuka. Jak doszło do tego, że ten niecodzienny duet zaśpiewał razem? Czego nauczyli się od siebie nawzajem? I kto Mateuszowi udzielał lekcji francuskiego?

Reni Jusis i Mateusz Banasiuk – wspólna twórczość

Mateusz i Reni poznali się kilka lat temu na koncercie w jazzowym klubie Jassmine. Od tamtej pory wokalistka obserwowała poczynania aktora. Podziwia jego role w takich filmach jak "Płynące wieżowce" czy "Furioza".

Odkąd artystka nagrała płytę „Je suis Reni”, ludzie wielokrotnie pytali ją o inne francuskie piosenki, które nie znalazły się na albumie. Wtedy w jej głowie zaświtał pomysł, aby nagrać jeszcze jeden singiel promujący trasę koncertową. Do współpracy zaprosiła właśnie Mateusza Banasiuka. Nic dziwnego: aktor także śpiewa, tańczy i gra na perkusji.

- Chciałam zrobić coś zupełnie nowego i wiedziałam, że chcę w teledysku improwizować tańce. Przypomniałam sobie, że Mateusz oprócz tego, że jest fantastycznym aktorem, doskonale tańczy. Mateusz udźwignął udział w teledysku. Wiedziałam też, że gra na perkusji i ma poczucie rytmu. Cieszę się, że udało nam się to zrobić, czekałam na Mateusza 2 miesiące – powiedziała Reni Jusis.

Reni Jusis i Mateusz Banasiuk - praca na planie

Praca nad utworem i klipem była dla artystów wyzwaniem. Teledysk reżyserowało sześciu młodych reżyserów, a na planie Reni i Mateusz wykonali sześć etiud tanecznych.

Mateusz improwizował i ja starałam się za nim podążać, dałam się prowadzić. To był mój najtrudniejszy teledysk w życiu, jeśli chodzi o ruch, o grę aktorską. Tutaj dziękuję Mateuszowi za poprowadzenie mnie. Musieliśmy zagrać nie tylko zauroczenie, pożądanie, ale też obojętność. To była dla mnie najtrudniejsza scena, przez martwy wzrok. Mateusz nawet rzucił we mnie krzesłem, które złapałam, ale się totalnie roześmiałam. Starał się wycisnąć ze mnie niesamowite emocje 

Choć taniec i improwizacja były aktorowi bliskie, nieco bardziej stresujące okazało się śpiewanie. - Cieszyłem się, że moja partia wokalna nie jest aż tak duża, bo miałem ogromny stres. Szkoliła mnie Reni i jej siostra, która mieszka we Francji. Miałem szybkie szkolenie z języka francuskiego - przyznał Mateusz Banasiuk.

Reni Jusis i Mateusz Banasiuk na scenie Dzień Dobry TVN

Reni i Mateusz na scenie Dzień Dobry TVN zaśpiewali romantyczny utwór "Et si tu n’existais pas". Jak podoba wam się taka wersja wielkiego hitu?

Reni Jusis i Mateusz Banasiuk w utworze “Et si tu n'existais pas”
Reni Jusis i Mateusz Banasiuk w utworze “Et si tu n'existais pas” Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: Ola Skowron/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości