Gwiazdy

Premiera "Fucking Bornholm". Czy ratowanie relacji za wszelką cenę ma sens?

Gwiazdy

Autor:
Aleksandra
Matczuk
Reporter:
Sandra Hajduk
Gwiazdy na premierze "F***ing Bornholm"
Gwiazdy na premierze "F***ing Bornholm"Dzień Dobry TVN
wideo 2/12

Podczas 15. edycji festiwalu Mastercard OFF Camera odbyła się oficjalna premiera produkcji "Fucking Bornholm". W nawiązaniu do tematyki filmu nasza reporterka Sandra Hajduk zapytała aktorów, czy ich zdaniem ratowanie relacji za wszelką cenę ma sens. Odpowiedzi znajdziesz w materiale Dzień Dobry TVN.

Oficjalna premiera filmu "Fucking Bornholm"

Mastercard Off Camera to festiwal nawiązujący założeniami i tradycją do amerykańskiego festiwalu kina niezależnego Sundance. W tym roku odbywa się on od 29 kwietnia do 8 maja w Krakowie. Podczas wydarzenia oficjalną premierę miał m.in. najnowszy film Anny Kazejak "Fucking Bornholm".

O czym opowiada produkcja? Film przedstawia historię dwóch par, które wspólnie wybrały się na majówkę. Podczas kilkudniowego pobytu na duńskiej wyspie Bornholm, bohaterzy mierzą się z falą kryzysu w ich relacjach. W rolach głównych zobaczymy znanych, polskich aktorów m.in. Agnieszkę Grochowską, Macieja Stuhra, Grzegorza Damięckiego czy Jaśminę Polak.

Kulisy powstawania filmu "Fucking Bornholm"

Podczas premiery aktorzy opowiedzieli naszej reporterce Sandrze Hajduk o tym, jak wspominają pracę na planie "Fucking Bornholm". - Było piekielnie zimno przez całą wiosnę zeszłego roku, kiedy ten film powstawał. Właściwie co ujęcie trzeba było aktorów "rozmrażać" z pomocą kurtek puchówek, rozgrzewaczy i ognisk - opowiada aktor, Maciej Stuhr.

- Wspaniale się pracowało. Morze stworzyło taki niepowtarzalny klimat. W weekendy mieliśmy sesję jogi, małą imprezę, chodziliśmy na zachód słońca - wspomina aktorka, Agnieszka Grochowska.

Czy ratowanie relacji za wszelką cenę ma sens?

Sandra Hajduk dowiedziała się też, czy zdaniem odtwórców głównych ról, ratowanie relacji za wszelką cenę ma sens. Według aktora, Grzegorza Damięckiego nie każda więź jest warta tak dużych poświęceń. - Jeżeli człowiek widzi w tym jakiś sens, że istnieje iskierka nadziei, że to się da uratować, ale po to, żeby coś przyklepać i ułożyć na kilka lat, po to, żeby później wszystko się wysypało i wylało, to chyba nie ma sensu, szkoda życia na to - podkreśla.

Innego zdania jest Jaśmina Polak. - Wydaje mi się, że poza tym nic więcej nie mamy, jeżeli chodzi o ludzi (...) bez tej komunikacji wszyscy się rozjedziemy w różne strony - uważa aktorka.

Dla kogo jest ten film? - Można powiedzieć, że jest to rodzaj tragikomedii. Wydaje mi się, że ten rodzaj opowiadania dzisiaj jest bardzo trafny, dlatego, że my się obracamy w bardzo absurdalnej rzeczywistości, która jest momentami szalenie zabawna - tłumaczy Agnieszka Grochowska. Aktorka uważa, że jest to film dla każdego, kto lubi się nad czymś zastanowić, a z drugiej strony ma poczucie humoru.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Aleksandra Matczuk

Reporter: Sandra Hajduk

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości