Gwiazdy

"Nie wiem, jak ja przeżyję" - pierwsze święta wdowy po śmierci Krzysztofa Krawczyka

Gwiazdy

Autor:
Dagmara
Olszewska
Źródło:
se.pl
Krzysztofa Krawczyka „Życie jak wino”

Tegoroczne Boże Narodzenie niestety nie dla wszystkich będzie radosne. Krzysztof Krawczyk zmarł w kwietniu 2021 roku. Dla jego żony to będą pierwsze, samotne święta. Ewa Krawczyk nie ukrywa, że nie jest to dla niej łatwy czas.

Pierwsze święta po śmierci Krzysztofa Krawczyka

W kwietniu miliony osób w całym kraju wstrzymały na chwilę oddech. Legenda polskiej sceny muzycznej, jeden z czołowych wokalistów, gwiazda estrady - Krzysztof Krawczyk - zmarł w wieku 75 lat. W ostatniej drodze artysty uczestniczyło wiele osób oraz setki tysięcy widzów przed telewizorami. Rozpacz jego żony Ewy Krawczyk rozdzierała serce. Niestety Boże Narodzenie to czas, w którym rany po stracie ukochanej osoby bolą jeszcze bardziej. 

Wspomnienie Krzysztofa Krawczyka
Wspomnienie Krzysztofa Krawczyka Źródło: Dzień Dobry TVN

Święta

Małgorzata Kożuchowska o przygotowaniach do świąt
Małgorzata Kożuchowska o przygotowaniach do świątDzień Dobry TVN
wideo 2/7

Pierwsze święta po śmierci Krzysztofa Krawczyka jego żona spędzi zupełnie sama. Ewa Krawczyk w wywiadzie dla portalu se.pl mówiła, że jeszcze nie tak dawno temu Boże Narodzenie kojarzyło się jej z rodziną, gwarą, przygotowaniami. Święta spędzali w kilkanaście osób. Niestety odeszli rodzice Krzysztofa, a dzieci się usamodzielniły i zaczęły wyjeżdżać na święta do rodzin swoich partnerów. Jak przyznała ukochana zmarłego artysty, w tym roku święta spędzi w towarzystwie swojego pupila, suczki Loli. 

Święta Ewy Krawczyk

- Nie wiem, jak ja przeżyję te święta. Dostałam kilka zaproszeń, ale z nich nie skorzystam. Chcę być sama. To są święta rodzinne, radosne, a ja się nie nadaję do takich świąt. Pojadę na cmentarz, pojadę do kościoła, wieczorem na pasterkę i wrócę do domu, do mojej Loli - wyznała w rozmowie z se.pl Ewa Krawczyk. 

Ukochana Krzysztofa Krawczyka stara otrząsnąć się po jego śmierci, żyć normalnie. Niestety Boże Narodzenie to czas, w którym wyjątkowo często popadamy w refleksyjny nastrój, wspominamy najbliższych i po prostu po ludzku tęsknimy.

- Po śmierci Krzysia spotkałam na swojej drodze wielu fantastycznych ludzi. Nazywam ich aniołami. Wydaje mi się, że mój Krzysztof przesyła ich z nieba, by mnie wspierały, bo nie daję sobie radę - powiedziała Ewa Krawczyk na zakończenie rozmowy.

Zobacz także:

Autor:Dagmara Olszewska

Źródło: se.pl

Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olszanka/East News

Pozostałe wiadomości