Gwiazdy

Pierwsza polska aktorka, która zdobyła stypendium Fulbrighta. "Postawiłam na swoim"

Gwiazdy

Autor:
Sabina
Zięba
Reporter:
Michał Malinowski
Pierwsza polska aktorka ze stypendium Fulbrighta

Ewelina Zawada to polska aktorka, która dzięki stypendium uczy się w prestiżowej szkole aktorskiej w Stanach Zjednoczonych. Jak jej się udało je zdobyć? O tym opowiedziała w Dzień Dobry TVN.

Czym jest stypendium Fulbrighta?

Program Fulbrighta to największy program wymiany naukowej i kulturowej między Stanami Zjednoczonymi a innymi krajami. Jest uznawany za niezwykle prestiżowy, a jego celem jest budowanie wzajemnego porozumienia. Wśród grona ponad 390 tys. absolwentów można znaleźć m.in. 60 laureatów Nagrody Nobla, 86 laureatów Nagrody Pulitzera oraz 37 głów państw. Od 1959 roku program ten wspiera również polsko-amerykańską współpracę.

Polska aktorka w USA

Ewelina Zawada jest góralką z krwi i kości. Choć nie pochodzi z artystycznej rodziny, to już w dzieciństwie wiedziała, że chce być aktorką. W Dzień Dobry TVN wyznała: "Postanowiłam to, jak miałam chyba 6 lat. Zawsze byłam uparta, tak mówili rodzice. Więc postawiłam na swoim".

Studiowała na Wydziale Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku i występowała na deskach teatralnych. Na 2. roku studiów znalazła w Internecie informację o stypendium Fulbrighta, jednak szybko wyszła z tej strony, bo myślała, że nie ma na nie szans. Kiedy była na 4. roku, po raz kolejny zaczęła to rozważać.

- Miałam wtedy taki mini kryzys aktorski, nie wiedziałam, co robić dalej. Pomyślałam o Stanach. Tam jest najwyższy poziom aktorstwa w mojej opinii i chciałam się uczyć od tych ludzi. Ale prawda była taka, że nie byłoby mnie stać na taką edukację. Szkoły aktorskie są tutaj bardzo drogie - mówiła Ewelina Zawada w naszym programie.

Postanowiła spróbować swoich sił i aplikowała. Zanim się obejrzała, przeszła 3 etapy rekrutacji i czekały ją egzaminy do szkoły teatralnej. Stała się pierwszą aktorką z Polski, która została stypendystką Fulbright Graduate Student Award i udało jej się dostać na prestiżową uczelnię New York Film Academy. Jej szkoła jest wybitnie droga - jeden semestr kosztuje około 20 tys. dolarów, a Ewelina będzie studiować przez 5 semestrów.

- Duże znaczenie ma, żeby ciebie rozwijać, takie indywidualne podejście. Ważne jest to, jaka ty jesteś, żeby zachować twoją osobowość, żeby cię otworzyć, żebyś ty siebie akceptowała, żebyś była gotowa działać na rynku filmowym tutaj, ale nie tylko jako aktorka. (...) Uczą nas pisać scenariusze, produkować filmy, reżyserować... To jest takim drugim nurtem. Też żebyśmy współpracowali z innymi filmowcami, bo wiadomo, że teraz to studenci, ale później to będą znane osoby, które mogą dać ci pracę - dodała aktorka.

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Reporter: Michał Malinowski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości