Gwiazdy

Maria Prażuch-Prokop pierwszy raz o chorobie, z którą walczy m.in. jogą

Gwiazdy

Reporter:
Oskar Netkowski
Maria Prażuch-Prokop o niezwykłej mocy jogi
Maria Prażuch-Prokop o niezwykłej mocy jogi Dzień Dobry TVN Online
wideo 2/11
Dzień Dobry TVN Online Maria Prażuch-Prokop o niezwykłej mocy jogi

Nikt tak jak Maria Prażuch-Prokop nie zna się na jodze i technikach oddychania. Żona Marcina Prokopa, rzadko udziela się w mediach, jednak postanowiła zrobić wyjątek. Oskar Netkowski, reporter serwisu dziendobry.tvn.pl zapytał trenerkę, jakie zdrowotne korzyści płyną z uprawiania jogi oraz dlaczego panowie wciąż ulegają stereotypom i nie chcą przekonać się do tego sportu.

Maria Prażuch-Prokop zmaga się z dyskopatią

Żona prowadzącego Dzień Dobry TVN Marcina Prokopa kojarzona jest głównie z jogą, którą nie tylko praktykuje, ale także naucza zawodowo. Niedawno zwierzyła się z choroby, która swego czasu bardzo utrudniała jej życie. Maria Prażuch-Prokop zmagała się z nerwicą napadowo-lękową. W walce z nią bardzo pomogło jej ćwiczenie jogi i świadome oddychanie. Okazuje się, że sport pomaga jej także w odzyskaniu sprawności w związku z dyskopatią.

- Dużo osób mówi mi, że odczarowuje tę jogę z przekonania, że to tylko dla uduchowionych, szczupłych, rozciągniętych, takich czy siakich. Joga jest dla każdego. Szczególnie jeśli mamy problemy zdrowotne, możemy tak dobrać ćwiczenia, żeby służyła, a nie przeszkadzała - mówiła trenerka.

Żona Marcina Prokopa na własnej skórze przekonała się, jak pomocna może być joga. Maria Prażuch-Prokop zmaga się z problemami zdrowotnymi, na które jednym ze sposobów jest sport. - Ja mam bardzo biedne plecy, mam dyskopatię na 4 dyskach odcinka lędźwiowego. Też moja praktyka ograniczona jest fizycznością, ale da się z tym pracować. Ten uraz powoduje, że człowiek musi bardziej słuchać swojego ciała - dodała.

Maria Prażuch-Prokop o stereotypach wokół jogi

Joga zapewnia potrzebny naszemu ciału ruch. Jednocześnie dba o oddech, o którym zazwyczaj zapominamy, goniąc kolejne terminy. Sport ten, wbrew stereotypom, może ćwiczyć każdy, bez względu na wiek czy rozmiar. Regularne praktyki pozwalają pozbyć się bólu i wzmacniają ciało.

- Trafiają do mnie kobiety w moim wieku. Mężczyźni z kolei nie przychodzą na jogę, a na zajęcia oddechowe pod końcem sportu. Uczę oddychania, które wzmacnia wydolność podczas np. crossfitu. Chciałabym, żeby więcej facetów się zainteresowało jogą. Stereotypy, że to nie jest męskie to totalna bzdura. Nikt już chyba tak nie myśli - mówiła Maria Prażuch-Prokop.

Joga a zagrożenie duchowe

Według niektórych duchownych, joga to otwarta furtka do wrót piekła. Co o takich insynuacjach myśli Maria Prażuch-Prokop?

- Takie przekonania są chyba tylko w Polsce. To takie śmieszne i głupiutkie... Nawet mnie to nie dotyka w żaden sposób. Trzeba być w bardzo specyficznym środowisku, żeby taki komunikat otrzymać.

Zobacz także:

Reporter: Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN Online

Pozostałe wiadomości