Gwiazdy

Iga Świątek o zjawisku przemocy w sporcie. "Nie mogę przemilczeć pewnych spraw"

Gwiazdy

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Źródło:
twitter.com
Iga Świątek

Znęcanie się nad zawodnikami podczas treningów, molestowanie seksualne - to zaledwie część zarzutów, jakie na przestrzeni ostatnich tygodni padły pod adresem prezesa Polskiego Związku Tenisowego. Informacje te szturmem obiegły media i wywołały zdecydowaną reakcję sportowców, w tym także Igi Świątek. - Nie godzę się na przemoc - zapewniła raszynianka w najnowszym wpisie na Twitterze.

Iga Świątek reaguje na doniesienia o przemocy w polskim tenisie

Nie milkną echa afery, która rozgorzała wokół prezesa Polskiego Związku Tenisowego, Mirosława Skrzypczyńskiego. W pierwszym tygodniu listopada br. padły pod jego adresem poważne oskarżenia dotyczące stosowania przemocy wobec młodych sportowców. Sprawę opisywał portal TVN24. Głos w sprawie postanowiła zabrać Iga Świątek.

Iga Świątek

Pierwsza rakieta świata
Pierwsza rakieta świata Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

- Czuję, że jako obecna liderka tenisa na świecie nie mogę przemilczeć pewnych spraw (...). Gdy chodzi o przemoc fizyczną i psychiczną, bardzo ważna jest wrażliwość i troskliwość względem ofiar i zabierając głos to o nich trzeba myśleć najpierw. Postaram się to zrobić najlepiej, jak potrafię - czytamy we wpisie opublikowanym przez sportsmenkę na Twitterze.

W dalszej części postu raszynianka otwarcie wyraziła swój sprzeciw wobec nadużyć, które odbijają swoje piętno na życiu ofiar. Jednocześnie podkreśliła, że nie jest to jednoznaczne z wydawaniem osądów w sprawie medialnej afery.

- Nie godzę się na przemoc w sporcie, nie tylko w tenisie, ale w każdym sporcie i po prostu w życiu. Dlatego poważnie traktuję artykuły, które ukazały się na temat prezesa Polskiego Związku Tenisa Mirosława Skrzypczyńskiego. Rozstrzygnąć w sprawie powinny odpowiednie organy i mam nadzieję, że zajmą się tym po tym, jak media zaalarmowały o historiach osób, z którymi rozmawiały. Nie moją rolą jest, aby wchodzić w kompetencje państwowych organów czy dziennikarzy - to zbyt poważne sprawy, a na szali są ludzie i ich zdrowie - napisała Iga Świątek.

Iga Świątek o walce z przemocą

W rozległym wpisie Igi Świątek znalazło się również miejsce na osobisty wątek. Pierwsza rakieta świata przyznała, że nigdy nie miała do czynienia z karygodnymi zachowaniami współpracowników. Podkreśliła też, że zawsze mogła liczyć na wsparcie najbliższych.

- Miałam szczęście przeżyć swoją dotychczasową drogę sportową bez tak trudnych doświadczeń i jestem wdzięczna mojemu Tacie za to, jak mądrze kierował moją karierą. Mam wspaniały zespół, bezpieczeństwo i jestem obecnie w uprzywilejowanej sytuacji, ale mam świadomość, że nie wszyscy sportowcy mogli pozwolić sobie na taką niezależność. Mam nadzieję, że wraz z nagłaśnianiem i rzetelnym wyjaśnieniem nieprawidłowości sport będzie zmieniał się na lepsze, i w Polsce i na świecie - stwierdziła raszynianka, jednocześnie pochylając się nad tematem wsparcia ofiar przemocy.

- Dotyczy to nie tylko sytuacji w środowiskach sportowych, ale w każdych okolicznościach (...). Jeśli doświadczało się przemocy w jakiekolwiek postaci, warto zadbać przede wszystkim o siebie (...). Pomocy można szukać pod telefonem zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111, a także pod telefonem Niebieskiej linii: 800 120 002 - czytamy w poście.

Potrzebujesz pomocy? Nie czekaj, skontaktuj się z wybraną przez siebie organizacją oferującą profesjonalną pomoc. W tym artykule znajdziesz listę kontaktów.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło: twitter.com

Źródło zdjęcia głównego: Robert Prange/Contributor/Getty Images

Pozostałe wiadomości