- Jan Komasa ujawnia inspiracje do filmów "Rocznica" i "Good Boy", mówiąc o rodzinie, wolności i symbolicznych łańcuchach.
- Reżyser opowiada o pracy z hollywoodzkimi aktorami oraz o tym, jak Amerykanie postrzegają twórców z Europy.
- Wspomina o wykorzystaniu technologii LED i systemu Unreal w produkcji filmowej, podkreślając magię iluzji w kinie.
Jan Komasa. Filmowe marzenia, rodzina i urodzinowy moment
W dniu swoich urodzin Jan Komasa nie tylko przyjął symboliczny tort, ale też porozmawiał z naszą reporterką o filmach, rodzinie, inspiracjach i o tym, jak wygląda droga polskiego reżysera do Hollywood. Opowiadał o dziecięcych zachwytach, rodzinnych fotografiach i odkrywaniu u siebie potrzeby opowiadania historii. Kinga Burzyńska zapytała, czego sam sobie życzy.
– Do reżyserii potrzebne są przede wszystkim trzy rzeczy: zdrowie, zdrowie, zdrowie - stwierdził.
Czy zaczynając pracę miał cel, aby zrobić film w Hollywood? - Chyba było to gdzieś w mojej głowie, bo w latach 80-tych pierwszą rzeczą, która mną wstrząsnęła, był thriller Michaela Jacksona, jak on się zamienia w wilkołaka i w ogóle byłem jego wielkim, wielkim fanem - mówił Jan Komasa.
- Inspiracja do "Rocznicy" przyszła do mnie, kiedy po prostu miałem zdjęcia na telefonie różnych imprez rodzinnych i patrzyłem na moją rodzinę. Jak to zobaczyłem, sobie pomyślałem: wow, gdyby zrobić film tylko o tym, bez kontekstu tego, co się dzieje pomiędzy tymi zdjęciami, to byłaby ciekawa struktura. I tak powstała "Rocznica" - wyjaśnił.
Hollywood, technologiczne sztuczki i znaczenie niewidzialnych więzi
Jan Komasa opowiadał o pracy w USA, o tym, jak amerykańscy aktorzy reagują na europejskich reżyserów i dlaczego "Good Boy" stał się dla niego filmem o relacjach, wolności i symbolicznym łańcuchu. Wspominał też proces tworzenia filmowych światów przy użyciu nowoczesnych technologii.
– To jest coś, co ich bardzo tak ekscytowało, bo Amerykanie mają bardzo duży szacunek do Europy. Film "Good Boy" jest też o rodzinie de facto. On ma dużo podobnego z "Rocznicą" - ocenił reżyser.
– Moim zdaniem łańcuchy są wszędzie, są niewidzialne, przebiegają przez powietrze i my ich nie widzimy. I uważam: a co jeśli łańcuchy są przejawem miłości? - podsumował.
Głową rodziny w filmie "Rocznica", zarówno na plakacie jak i w filmie, jest matka. Kim się inspirował Jan Komasa? Zobacz materiał wideo w wersji dłuższej, niż można było zobaczyć na antenie.
Zobacz także:
- Człowiek orkiestra na scenie Dzień Dobry TVN. Dezydery i jego "Carpe Diem" Natalia Zastępa w utworze "Wszystko jedno". Jak się zaprezentowała?
- Zespół Holly Blue w utworze "Rydwany w ogniu"
Autor: Oskar Netkowski
Reporter: Kinga Burzyńska
Źródło zdjęcia głównego: Kinga Burzyńska/Dzień Dobry TVN