Dom, w którym zmarł Gene Hackman, został sprzedany. "Za uczciwą wartość rynkową"

Gene Hackman i Betsy Arakawa
Dom, w którym zmarł Gene Hackman sprzedany
Źródło: Donaldson Collection / Contributor/GettyImages
Gene Hackman zmarł 18 lutego 2025 roku w swoim domu w Santa Fe. Tragiczne okoliczności śmierci aktora i jego żony nie odstraszyły nabywców jego imponującej posiadłości. Willę gwiazdora udało się sprzedać w zaledwie kilka dni. Za jaką kwotę?

Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.

DD_20250228_SB_2_REP
Gene Hackman i jego żona nie żyją
Źródło: Dzień Dobry TVN

Dom Gene'a Hackmana sprzedany

Ciała hollywoodzkiego aktora i jego żony Betsy Arakawy zostały odnalezione w ich posiadłości w Santa Fe przez policję. Tajemnicze okoliczności ich śmierci zostały ujawnione dopiero w marcu ubiegłego roku, kiedy przedstawiono wyniki sekcji zwłok. Gene Hackman cierpiał na zaawansowaną postać choroby Alzheimera, a przyczyną zgonu były problemy z sercem oraz inne współistniejące czynniki. Zmarł najprawdopodobniej kilka dni po odejściu swojej żony.

Dramatyczne okoliczności samotnej śmierci małżeństwa nie odstraszyły potencjalnych kupców ich willi. Gene Hackman mieszkał w rezydencji o powierzchni 53 akrów, która została wyremontowana w latach 90. Trzy sypialnie, pracownia, dom gościnny, małe pole golfowe, basen z jacuzzi oraz ogród to tylko kilka udogodnień, które się tam znajdowały.

Ile kosztował dom Gene'a Hackmana?

Posiadłość pojawiła się na rynku nieruchomości 16 stycznia, a już po niespełna dwóch tygodniach została sprzedana. Jak przekazał portal People.com, nowy właściciel musiał przeznaczyć na ten zakup 6 mln dolarów, czyli około 21 mln złotych.

Agentka nieruchomości Tara S. Earley wyjaśniła na łamach  "The Wall Street Journal" proces wprowadzania willi na rynek.

- Są tacy kupujący, którzy niechętnie decydują się na zakup nieruchomości, w której doszło do śmierci. Są też inni, dla których nie ma to znaczenia. Sprzedajemy ten dom, skupiając się na jego atutach i wszystkich pozytywach. Cenę ustaliliśmy na podstawie tego, co uznaliśmy za uczciwą wartość rynkową - stwierdziła agentka.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości