Kolonie dla dorosłych hitem wakacji. "Te imprezy są super"

Kolonie dla dorosłych. Jak wyglądają?
Kolonie dla dorosłych - nowy wakacyjny hit! - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kolonie - wbrew pozorom - nie są organizowane tylko dla dzieci. Na uczestnictwo w tego rodzaju wyjazdach decydują się też dorośli. Jak wyglądają kolonie dla dorosłych? Kto może na nie pojechać? O tym rozmawialiśmy w Dzień Dobry TVN.

Kolonie dla dorosłych - jak to wygląda?

Katarzyna Puzyńska, autorka książek nigdy nie była na tradycyjnej kolonii, ale spotyka się w Lipowie na zlotach ze swoimi czytelnikami.

- Widzę, że te imprezy są super. Ten zlot, ta atmosfera jest niepowtarzalna. Tam przyjeżdżają ludzie mocno zaangażowani. Są ogniska - mówiła. Zloty, w których uczestniczy, mają wspólny mianownik i skupione są wokół jej książek, podobnie jest w przypadku kolonii, na które jeżdżą Paulina Stolarczuk i Hubert Parchomiuk.

- Wszyscy uczestnicy kolonii, na które my jeździmy, mają duszę artysty. To są często ludzie, którzy nie mieli okazji realizować swoich artystycznych pasji, nie mieli wspierających środowisk jako dzieci, albo gdzieś te pasje porzucili, bo coś wydarzyło się takiego w życiu, że nie mieli na to przestrzeni, albo praca, dorosłość, albo po prostu jeszcze ich nie odkryli - wyjaśniła Paulina Stolarczuk, uczestniczka kolonii artystycznych dla dorosłych.

Kolonie dla dorosłych - nowy trend

Kolonie dla dorosłych, podobnie do tych organizowanych dla dzieci, też mają pewien z góry ustalony porządek.

- Jest poranna gimnastyka, śniadanie o określonej porze, w ogóle posiłki o określonej porze, bloki zajęć, w których uczestniczymy, jest też hymn kolonii. Ponieważ są to kolonie artystyczne, mamy zajęcia wokalne, teatralne i taneczne, więc pracujemy nad programem koncertu finałowego, który później prezentujmy. W trakcie uczymy się różnych piosenek, także hymnów kolonijnych, one się po prostu spontanicznie takimi hymnami stają - tłumaczyła Paulina Stolarczuk.

Na takich wyjazdach pojawiają się też zabawy podobne do tych, które pojawiają się wyjazdach organizowanych dla dzieci.

- Jest nawet smarowanie klamek pastą. Byłem na takich koloniach, gdzie się tarzaliśmy po podłodze, brodziliśmy w rzece, obrzucaliśmy się błotem, padaliśmy, bo granat był, musieliśmy paść gdziekolwiek na ziemię - wspominał Waldemar Szymański uczestnik kolonii dla dorosłych.

Taki wyjazd to również szansa na znalezienie miłości. To właśnie tam Paulina Stolarczuk poznała swojego partnera Huberta.

- Spędzaliśmy ze sobą sporo czasu na koloniach. Tak wyszło, że poznawaliśmy się powoli, zaczęło się bardziej, można powiedzieć, że od takiej kolonijnej przyjaźni, znajomości. Zupełnie się nie spodziewałem, że cokolwiek z tego może się wydarzyć - wyznał Hubert Parchomiuk, uczestnik kolonii artystycznych dla dorosłych.

Dlaczego dorośli jadą na takie kolonie? Gdzie można znaleźć oferty takich wyjazdów? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik