16-latek został ukąszony przez groźnego węża. Sytuacja wyglądała groźnie

pacjent w szpitalu
Kraków. Lekarze uratowali 16-latka, którego ukąsiła żmija lewantyńska
Źródło zdj. gł.: TaManKunG/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nastolatek, który kilka dni temu został ukąszony przez żmiję lewantyńską wyzdrowieje. Dzięki determinacji lekarzy z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu udało się zdobyć surowicę, która uratowała chłopakowi życie.
Kluczowe fakty:
  • 16-latek, który został ukąszony przez żmiję lewantyńską, trafił do szpitala w czwartek, 4 czerwca.
  • Dzięki determinacji lekarzy udało się zdobyć surowicę dla nastolatka.
  • W czwartek, 10 czerwca, medycy przekazali, że preparat zadziałał i chłopak wyzdrowieje.

Dalsza cześć tekstu znajduje się poniżej.

DD_20230923_Zmija_REP
Ukąsiła ją żmija - straciła władzę w nogach
Źródło: Dzień Dobry TVN

16-latek został ukąszony przez żmiję lewantyńską. Dzięki surowicy chłopak będzie żył

- Dzięki wielogodzinnej akcji lekarzy i sprowadzeniu specjalistycznej surowicy z Monachium udało się uratować życie 16-latka z Nowego Targu ukąszonego przez żmiję lewantyńską – poinformował Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu.

Jak przekazano w komunikacie, nastolatek został przyjęty na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii w czwartek, 4 czerwca, około godz. 23.30. Podkreślono, że ukąszenie przez żmiję lewantyńską stanowi bezpośrednie zagrożenie życia i wymaga podania odpowiedniej surowicy. Bez niej szanse na przeżycie gwałtownie maleją.

Po przyjęciu pacjenta zespół anestezjologów wdrożył leczenie objawowe i rozpoczął stabilizację jego stanu. - Jednocześnie rozpoczęły się intensywne poszukiwania celowanej surowicy – kilkanaście telefonów do innych szpitali, ogrodów zoologicznych, hodowców gadów i Katedry Medycyny Tropikalnej Centrum Depot. Po kilkudziesięciu minutach stało się jasne: najbliższa dostępna surowica znajduje się w Monachium – podano w komunikacie szpitala.

Jak przekazano, konieczne było zorganizowanie transportu lotniczego z Warszawy do Niemiec, skąd preparat został odebrany i przewieziony z powrotem do Krakowa. Po przylocie na lotnisko Kraków-Balice surowicę przetransportowano do szpitala. Placówka podkreśliła, że równolegle prowadzono działania związane z organizacją finansowania całej operacji. Decyzję o pokryciu kosztów transportu i sprowadzenia preparatu z własnego budżetu szpital podjął jeszcze przed uzyskaniem gwarancji ich refundacji przez NFZ.

Surowica dotarła na oddział w piątek, 5 czerwca, po godz. 15.00 i została podana pacjentowi we wlewie dożylnym. Jak poinformował szpital, w kolejnych godzinach stan 16-latka stopniowo się poprawiał. - Dziś (środa, 10 czerwca) możemy powiedzieć z ulgą i satysfakcją: walka o surowicę miała sens. Chłopiec żyje – przekazano w komunikacie.

Według przedstawicieli szpitala akcja była przykładem ścisłej współpracy personelu medycznego oraz sprawnej koordynacji działań logistycznych niezbędnych do ratowania życia pacjenta. - Ta historia to dowód na to, że w medycynie krytycznej samo leczenie to często dopiero połowa sukcesu. Druga połowa to determinacja, by znaleźć rozwiązanie tam, gdzie go nie ma – kilkanaście telefonów w środku nocy, odwaga w podejmowaniu decyzji finansowych bez gwarancji zwrotu i sprawna koordynacja działań wielu osób jednocześnie – podkreślono.

16-latek został ukąszony przez żmiję lewantyńską. Sprawę bada policja

Równolegle sprawę bada policja. Funkcjonariusze w mieszkaniu nastolatka zabezpieczyli dwie żmije lewantyńskie, których posiadanie w Polsce jest zabronione, ponieważ należą do zwierząt szczególnie niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi. Ich przetrzymywanie poza uprawnionymi ogrodami zoologicznymi jest niedopuszczalne – poinformował zastępca rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu podkom. Jarosław Stelmach.

Jak dodał policjant, w mieszkaniu znajdowały się również inne egzotyczne zwierzęta, m.in. kolejne gatunki węży, papugi oraz mrówki-giganty. W przypadku tych zwierząt wymagane zgłoszenia do właściwego starostwa zostały dokonane zgodnie z obowiązującymi przepisami.

- Policja wszczęła postępowanie przygotowawcze w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Śledczy ustalają m.in., w jaki sposób 16-latek wszedł w posiadanie dwóch żmij lewantyńskich – wyjaśnił podkom. Stelmach.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik