Nadchodzące Mistrzostwa Świata w piłce nożnej doczekały się kolejnej maskotki. "Ludzie wolą je oglądać w akwariach"
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
- Aksolotl, czyli ambystoma meksykańska, stał się nieoficjalną maskotką Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026, zyskując popularność wśród kibiców i mediów mimo istnienia trzech oficjalnych maskotek turnieju.
- Gatunek ten jest symbolem narodowym Meksyku, lecz jego populacja w naturze dramatycznie spadła – od tysięcy osobników w latach 90. do niemal całkowitego zaniku w jeziorze Xochimilco, gdzie naukowcy w ostatnich badaniach znaleźli jedynie ślady DNA aksolotli.
- Ekologowie ostrzegają, że rosnące zainteresowanie aksolotlem w kontekście mundialu może zaszkodzić ochronie gatunku, gdyż turystyka, zanieczyszczenia wód i urbanizacja niszczą jego naturalne środowisko, zamiast przyczyniać się do jego odnowy.
Ten niezwykły płaz, znany ze swojego charakterystycznego wyglądu i zdolności do regeneracji kończyn, od wieków budzi fascynację. W Meksyku uznawany jest za narodowe zwierzę i symbol odrodzenia. Jego wizerunek zdobi murale w stolicy, pojawia się na wagonach metra, a nawet w formie miejskich rzeźb. Dziś jednak aksolotl stał się także nieoczekiwanym elementem piłkarskiej gorączki.
Popularność, która może szkodzić
Nie wszyscy Meksykanie cieszą się z wykorzystania aksolotla w kontekście Mistrzostw Świata. Lokalni działacze ekologiczni i naukowcy ostrzegają, że rosnące zainteresowanie tym gatunkiem nie przekłada się na realne działania ochronne. Wręcz przeciwnie – może odwracać uwagę od problemów środowiskowych, które doprowadziły do dramatycznego spadku liczby tych płazów w naturze.
Aksolotle naturalnie żyją między chinampas – tradycyjnymi, pływającymi ogrodami w okolicach jeziora Xochimilco, na południu miasta Meksyk. Jeszcze pod koniec lat 90. naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Autonomicznego Meksyku (UNAM) szacowali ich liczebność na około sześć tysięcy osobników na kilometr kwadratowy. Dwie dekady później, w 2014 roku, było ich już zaledwie 36. Najnowsze badania z 2024 roku przyniosły jeszcze bardziej niepokojące wyniki – przez dwa lata naukowcy nie zauważyli w jeziorze ani jednego osobnika, odnajdując w wodzie jedynie ich ślady DNA.
Turystyka i urbanizacja kontra natura
Luis Zambrano, kierujący laboratorium odnowy ekologicznej na UNAM, zwraca uwagę, że aksolotlom od lat zagrażają ścieki i zanieczyszczenia, które trafiają do wód Xochimilco. Ponieważ płazy te oddychają przez skórę, nawet niewielki poziom skażenia może być dla nich śmiertelny. Do tego dochodzą nowe niebezpieczeństwa – przekształcanie dawnych chinampas w boiska piłkarskie oraz presja ze strony turystów.
– Masowa turystyka stała się poważnym problemem w związku z mistrzostwami świata. Rząd uważa, że więcej znaczy lepiej, ale ta zasada nie obowiązuje na obszarach o wysokiej wartości ekologicznej – podkreśla Zambrano w rozmowie z agencją Reuters.
Symbol nadziei czy marketingowy gadżet?
Choć aksolotle są coraz częściej hodowane w akwariach na całym świecie, ich dzikie populacje stoją na skraju wymarcia. Naukowcy przypominają, że wyjątkowe właściwości tych płazów – m.in. zdolność do regeneracji kończyn, a nawet fragmentów mózgu – czynią je niezwykle cennym obiektem badań nad chorobami nowotworowymi i regeneracją tkanek.
Zambrano apeluje, by popularność aksolotla nie ograniczała się do roli sympatycznej maskotki mundialu.
– Ludzie wolą je oglądać w akwariach – mówi z żalem. – Ale jeśli nie zaczniemy działać, wkrótce nie będzie już czego oglądać w naturze.
Nowa, nieoficjalna maskotka mistrzostw świata stała się więc symbolem nie tylko piłkarskiego entuzjazmu, lecz także przypomnieniem o odpowiedzialności za ochronę zagrożonych gatunków – zwłaszcza tych, które są częścią narodowej tożsamości.
Więcej na TVN Meteo
Zobacz także:
- Oto niezwykłe trio maskotek na nadchodzące piłkarskie Mistrzostwa Świata
- Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026. Kiedy i gdzie się odbędą?
- Mundial 2026. Jakie gwiazdy zaśpiewają w przerwie finału?