Gwiazdy

Ewa Szabatin - Instagram kontra rzeczywistość. "Nie dajcie się zwieźć pozorom. Nie ma ideałów"

Gwiazdy

Autor:
Nastazja
Bloch
Ewa Szabatin

Idealny świat kreowany w mediach społecznościowych potrafi doprowadzić nas do złego samopoczucia. Tymczasem Ewa Szabatin zdradza, że treści przedstawiane w sieci to tylko wyimaginowany obraz naszego wizerunku. Dla porównania opublikowała na Instagramie zestawienie dwóch zdjęć: tego stworzonego na potrzeby Internetu oraz naturalnego selfie prosto z kanapy. - Nie ma ciała bez skazy, cellulitu czy tłuszczyku - podkreśliła tancerka.

Ewa Szabatin pokazuje prawdziwe oblicze

W mediach społecznościowych wszyscy pragniemy wyglądać perfekcyjnie. Pokazujemy się w najlepszych ubraniach, w idealnie ułożonej fryzurze i pełnym makijażu. Do tego dochodzą jeszcze filtry, które potrafią powiększyć oczy, usta lub zmniejszyć nieco nos i wygładzić skórę. Koniec końców, obserwując wirtualny świat, popadamy w kompleksy. Przecież inni mają lepiej, odnoszą sukcesy zawodowe, podróżują, a do tego pięknie wyglądają. Niestety to, co kryje się poza zasięgiem aparatu, wiedzą już tylko autorzy profili.

Temat ten na Instagramie postanowiła poruszyć Ewa Szabatin. Tancerka opublikowała w sieci dwie fotografie. Jedną - upozowaną na potrzeby mediów społecznościowych, a drugą naturalną i spontaniczną. Fotografie opatrzyła opisem.

- Właśnie zrobiłam sobie dwie fotki. Jedną lekko wypozowałam (jak to się robi na ig), drugiej nie. Siedzę na sofie w dresie, bez make up’u i jeszcze nie byłam pod prysznicem. Wyglądam raczej tak jak po prawej, a nie po lewej. Ale jak mam wrzucić do sieci fotkę to przecież muszę rozpuścić włos, wyciągnąć szyję, by nie mieć na zdjęciu drugiego podbródka, rozluźnić usta (są wtedy pełniejsze) i przyjąć ładną pozycję. Tak wygląda prawda

Jak dodała, wszystko to, co widzimy w sieci, należy filtrować przez własne sitko. Bowiem często kolorowe obrazki są tylko pozorami. W końcu na świecie nigdy nie było i nie będzie ideałów. W prawdziwym życiu każdy z nas ma zmarszczki, lepsze bądź gorsze dni czy plamę na ubraniu. To normalne.

Gwiazdy programu "Królowe życia"

Laluna Unique o operacjach plastycznych
Laluna Unique o operacjach plastycznych
wideo 2/4

- Nie dajcie się zwieźć pozorom, że każdy, kogo widzicie na insta, jest taki idealny w prawdziwym życiu. Nie ma ideałów. Nie ma twarzy bez zmarszczek (w pewnym wieku), nie ma perfekcyjnego wyglądu przez 24h na dobę, nie ma ciała bez skazy, cellulitu, czy tłuszczyku (no, chyba że jesteś pro fitnesską albo w CZEPKU urodzona). W prawdziwym życiu robimy głupie miny, marszczymy się, siedzimy w wygodnej pozycji (a nie takiej idealnej na insta), mamy bałagan na głowie i pognieciony czasem ubrudzony jedzeniem ciuch. Czasem mamy brudny łeb i śpiocha w oku, albo niedomyty tusz z poprzedniego dnia. Takie jest ŻYCIE! A IG jest tylko albumem, zbiorem pięknych zdjęć, które chcemy zachować. I zrozumiałe jest to, że do tego albumu wybieramy to co nam się podoba najbardziej. Dbajcie o siebie, ale bądźcie sobą! - zaapelowała tancerka do swoich obserwatorów.

Ewa Szabatin o rzeczywistości na Instagramie

Pod nowym postem Ewy pojawiło się mnóstwo komentarzy. Fani chętnie zabierali głos i popierali słowa tancerki. My dodamy tylko, że warto głośno mówić o problemach i zagrożeniach, jakie pojawiają się w świecie social mediów. Obecnie wiele młodych ludzi, patrząc na swoich idealnych idoli, popada w skrajności, stany depresyjne i niskie poczucie własnej wartości.

"Ewa, padłam, jak to zobaczyłam. Jak dobrze, że o tym piszesz i pokazujesz prawdę", "Inspirujesz Ewa, też zrobię takie porównanie", "Więcej takich postów, Ewo Szabatin" - pisali internauci.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: Kamil Piklikiewicz/East News/Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości