Zwierzęta

Rosjanie ukradli kota z Buczy. Chcieli go sprzedać na białoruskim bazarze

Zwierzęta

Autor:
Aleksandra
Matczuk
Źródło:
Kobieta.gazeta.pl
Rosjanie ukradli rasowego kota

Białoruski działacz opozycyjny Frank Viacorka opisał w mediach społecznościowych historię kota z Buczy, który został skradziony podczas inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę. Zwierzę zostało przewiezione na bazar w mieście Narowla. Dzięki interwencji wolontariuszy pupil wrócił już do swoich właścicieli.

Rosjanie ukradli kota z Buczy

Na początku kwietnia Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformował w sieci o otwarciu przez Rosjan bazaru w białoruskim mieście Narowla. Sprzedawane są na nim rzeczy, które ukradziono z ukraińskich domów. Są tam m.in. sprzęty AGD, pojazdy, zabawki czy nawet zwierzęta.

Zwierzęta

Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić
Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić Dzień Dobry TVN
wideo 2/27

Ukraiński wywiad podkreślił, że do białoruskiego Mozyrzu przyjeżdżają ciężarówki wyładowane łupami. Następnie paczki wysyłane są na teren Rosji. Wśród skradzionych "łupów" znaleziono też kota rasy Maine Coon, a jego historia stała się popularna w mediach społecznościowych.

Kot z buczy wrócił do swoich właścicieli

Losy kota z Buczy opisał białoruski działacz opozycyjny, Frank Viacorka. - Rosyjskie wojska przywiozły kota na Białoruś wraz z innymi skradzionymi rzeczami - napisał w poście na Twitterze. Zwierzak miał dużo szczęścia, ponieważ wzbudził zainteresowanie białoruskich wolontariuszy.

Dzięki informacjom na obroży zwierzęcia, wolontariusze mogli skontaktować się z właścicielami. Jak się okazuje, znaleźli oni schronienie poza granicami kraju.

- Wyrobiono mu dokumenty weterynaryjne i wysłano już do rodziny przebywającej obecnie w Czechach - podkreślił białoruski działacz.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Aleksandra Matczuk

Źródło: Kobieta.gazeta.pl

Źródło zdjęcia głównego: Alexandra Jursova/Getty Images

Pozostałe wiadomości