Nietypowa interwencja policji. Zwierzę samo podbiegło do radiowozu

Policjanci uratowali małego koziołka
Policjanci uratowali małego koziołka
Źródło: piotr290/Getty Images/KPP w Jarocinie
Policjanci z Jarocina otrzymali nietypowe zgłoszenie. Osoba, która skontaktowała się ze służbami powiedziała, że po ulicy błąka się mały koziołek. Jak zachowali się mundurowi i co stało się ze zwierzęciem?
Kluczowe fakty:
  • Policjanci z Jarocina wzięli udział w nietypowej interwencji.
  • Funkcjonariusze zostali wezwani do małego koziołka, który błąkał się po wsi Kretowice.
  • Po zabezpieczeniu zwierzak trafił do specjalnego ośrodka.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

DD_20231013_Koza_REP
Najbardziej znany koziołek na świecie
Źródło: Dzień Dobry TVN

Policjanci zostali wezwani do małego koziołka

Policjanci z Jarocina wzięli udział w nietypowej interwencji. Jej przebieg opisali w poście zamieszczonym na Facebooku. Z wpisu dowiadujemy się, że mundurowi zostali wezwani do małego koziołka, który błąkał się po wsi Kretowice.

Osoba, która powiadomiła służby powiedziała, że zwierzę wydaje się być zagubione, ale nie boi się ludzi i jest wobec nich bardzo ufne. - Gdy policjanci dotarli na miejsce zauważyli koziołka idącego ulicą. Na widok zatrzymującego się radiowozu koziołek podbiegł do auta i nie wykazywał żadnego lęku na widok ludzi. Za jednym z naszych szedł krok w krok - czytamy w poście.

Policjanci zostali wezwani do małego koziołka . Co stało się ze zwierzęciem?

Policjanci zajęli się zwierzęciem i skontaktowali z leśniczym. Po konsultacji z nim zdecydowano, że koziołek musi trafić pod czyjąś opiekę. - Maluch został zabezpieczony na jednej z posesji, za co dziękujemy jej właścicielowi, by docelowo trafić do ośrodka zajmującego się opieką nad zwierzętami żyjącymi w naturalnym środowisku - podano we wpisie.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości