Zwierzęta

Dzień Kundelka – w Dzień Dobry TVN szukamy domu dla Kamy i Papai. "Nie potrafią żyć bez siebie"

Zwierzęta

Autor:
Sylwia
Wołoch
Źródło:
Dzień Dobry TVN
Dzień Kundelka
Dzień Dobry TVNDzień Kundelka

Odnalezienie domu dla dwóch piesków – cudownej Kamy i terapeutycznej Papai. Taki jest nasz cel w Dniu Kundelka, który obchodzimy 25 października. Pomagają nam w tym goście Dzień Dobry TVN, aktorzy Anna Smołowik, Magdalena Popławska i Bartosz Bielenia, którzy prywatnie także są właścicielami kundelków.

Szukamy domu dla Kamy i Papaji

Dzień Kundelka to także Dzień Ustawy o Ochronie Zwierząt. Z tej okazji razem z aktorami w naszym programie zagościły 7-letnia Kama i 13-letnia Papaja, które po śmierci właściciela trafiły do schroniska. Obie suczki szukają domu, który przyjmie je obie, ponieważ są psimi przyjaciółkami. Liczymy więc na pomoc i dobre serce widzów Dzień Dobry TVN.

- Mam nadzieję, że tym dwóm fantastycznym dziewczynom znajdziemy dziś dom – mówiła Magdalena Popławska. - Nie potrafią żyć bez siebie, bardzo się wspierają. Papaja wychowywała Kamę, to przyjaciółki, więc muszą być razem – dodała Anna Smołowik.

Magdalena Popławska ma trzy kundelki. - Wszystkie są "z tymczasu", chciałabym być domem tymczasowym, ale potem nie mogę oddawać tych psów, więc mam je trzy. Dziadka, który jest z interwencji, mam dwa lata i ma chyba ze sto lat. Perła miała właściciela, który umarł, trafiła do mnie "na tymczas", mam ją z osiem lat, a sama ma około 16-18 lat. Mam jeszcze Lolę, która jest najmłodsza, ma 6 lat, jest w wieku mojej córki – opowiadała aktorka. Wszystkie psy trafiły do niej, bo ktoś zadzwonił i poprosił o pomoc lub sam nie miał jak ich przygarnąć.

Psie historie adopcyjne aktorów

Anna Smołowik swojego psa Dubla wzięła z planu serialu, w którym grała pracownicę schroniska.

- Czułam, że to się tak może skończyć. Dubel tak sobie trochę mnie wybrał i to była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Najpierw oczywiście chciałam mu znaleźć dom, zabrałam go ze schroniska i powiedziałam, że znajdę mu dom i rzeczywiście dość szybko go znalazłam, ale już nie byłam w stanie go oddać, bo płacze były strasznie mocne - wspominała aktorka. Na pytanie, kto płakał najbardziej, odpowiedziała, że ona sama. Teraz Dubel towarzyszy jej wszędzie.

Bartosz Bielenia swojego psa znalazł w drodze, przy lesie.

- Kredyt wpadł nam pod samochód. Nie potrąciliśmy go, ale zatrzymaliśmy się w ostatniej chwili razem z dziewczyną, wracając z Mazur. Kredyt pojawił się na drodze, daliśmy po hamulcach. Otworzyłem tylko okno, żeby zobaczyć, co to jest za pies. Od razu dosyć się przestraszyłem, bo miał łańcuch u szyi, nie był na obroży. Odwróciłem się do mojej dziewczyny, żeby powiedzieć jej, żeby nie wychodziła, bo tam jest niebezpieczny pies. Niestety zobaczyłem tylko otwarte drzwi, była już na zewnątrz, przytulając tego słodkiego "świnioperza". Po paru minutach był już u niej na kolanach, zwinął się w małego precelka i tak jest z nami już trzy lata - mówił aktor.

Choć nie zabiera swojego pupila na plany, pies często przebywa z nim w teatrze. Wszyscy go uwielbiają, lubi się z ludźmi i jest bardzo spokojny. Jego imię wzięło się ze "zobowiązania na lata". Bartosz Bielenia ma także drugiego czworonoga z fundacji "Pomoc Chartom" od przyjaciół z domu tymczasowego.

Magdalena Popławska zdradziła, że wiele jej koleżanek z teatru ma kundelki i często przebywają one w szatniach podczas spektakli. To między innymi Maja Ostaszewska i Agata Buzek, które mimo nieobecności w studiu przesłały swoje zdjęcia z pupilami. Fotką z adopciakiem pochwalił się także Maciej Stuhr oraz aktorki Marta Ścisłowicz czy Agnieszka Suchora.

Magdalena Popławska we współpracy z "Fundacją Karuna" pracuje nad ograniczeniem liczby psów w schroniskach i dbaniem o te, które już tam są. Według Anny Smołowik, pies daje jej poczucie bezpieczeństwa, uziemia ją i uspokaja, rozśmiesza i oducza egoizmu. Bartosza Bielenię z kolei psiak nauczył dużo o sobie.

- Nauczył mnie bycia ze swoimi emocjami, bo psy bardzo reagują na twój stan i to, jaki jesteś w danym momencie. Najwięcej uczą o sobie samym - zaznaczył aktor. Jako szczęśliwy posiadacz dwóch ponad 25-kilowych psów może stwierdzić, że jest to wyzwanie. Jednak zapewnił przy tym, że dużo dobrego, co dajemy psom, wraca.

Zobacz także:

Autor:Sylwia Wołoch

Źródło: Dzień Dobry TVN

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości