Styl Życia

W zeszłym roku Policja ujawniła ponad 23 tysiące przestępstw korupcyjnych. "Nie opłaca się ani dawać, ani brać łapówek"

Styl Życia

W zeszłym roku Policja ujawniła ponad 23 tysiące przestępstw korupcyjnych. "Nie opłaca się ani dawać, ani brać łapówek"

O łapówkach mówi się coraz mniej, ale to zjawisko wciąż nie ustępuje. W zeszłym roku Policja ujawniła ponad 23 tysiące przestępstw korupcyjnych, z czego ponad 5 tys. łapówek wręczonych zostało na Śląsku. Liderem w tym regionie okazał się Bytom. Dlaczego to właśnie tam występuje tyle przestępstw? O tym opowiedział nam insp. dr Mariusz Ciarka, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji.

Korupcja rośnie na Śląsku

W 2020 roku policja doniosła o ponad 23 tys. przestępstw korupcyjnych. Najwięcej z nich - 5158 – wykryto w województwie śląskim. Drugie miejsce zajmują policjanci z Małopolski, którzy wykryli 3317 łapówek, potem z województwa mazowieckiego 2871, świętokrzyskiego 2792, wielkopolskiego 2026, łódzkiego 1942, pomorskiego 690, dolnośląskiego 546, lubuskiego 31. Policjanci z Warszawy ujawnili 653 przestępstwa korupcyjne. Dlaczego najwięcej przestępstw odnotowuje się na Śląsku? Dr Mariusz Ciarka przyznał, że jest to kwestia typowo gospodarczego regionu, gdzie dużo jest przedsiębiorstw, kopalni oraz spółek o charakterze przemysłowym.

- Nie chciałbym tutaj stygmatyzować. Z jednej strony to dobra skuteczność organów ścigania, z drugiej strony to region uprzemysłowiony. Obszary zagrożone łapówkarstwem to m.in., administracja państwowa, czyli tam, gdzie wydawane są decyzje, koncesje, gdzie od urzędnika zależy, jak dana sprawa może się potoczyć. Taki obszarem jest też szkolnictwo wyższe i służba zdrowia – powiedział.

Łapówkarstwo – przestępstwo trudne do wykrycia

W każdej Komendzie Wojewódzkiej Policji jest wydział do walki z korupcją, a oprócz tego w strukturach komend powiatowych policji są jeszcze dodatkowe zespoły wspierające te jednostki. Jednak przestępstwa korupcyjne mają to do siebie, że zależą w dużej mierze od skuteczności organów ścigania, bo zarówno dający łapówkę, jak i ją przyjmujący nie ma interesu, żeby zgłosić to do prokuratury czy na policję. Przez co właśnie organy ścigania muszą zwykle same to wykrywać, nie ma innej drogi w wyniku czynności operacyjno-rozpoznawczych.

Przestępstwo łapówkarskie jest bardzo trudnym przestępstwem do wykrycia. Tutaj zazwyczaj ta strona, która przekupuje, jak i ta, która dała przekupić, nie ma interesu, aby współpracować z organami ścigania, a więc tu niemal 100 procent tych spraw jest wykrywane przez samych policjantów 

– powiedział.

Obecnie za wzięcie dużej łapówki grozi nawet 12 lat, Minister Sprawiedliwości miał pomysł, aby karę tę zwiększyć nawet do lat 20. Mimo wszystko to nie przestrasza przestępców, których grupa z roku na rok rośnie.

- Nie opłaca się ani dawać, ani brać łapówek – podsumował.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

Korupcja w Poczcie Polskiej. 11 osób zatrzymanych przez CBA

Dziadek skazany za zgwałcenie wnuczki. Przestępstwo nagrał telefonem komórkowym

Przestępstwo niedoskonałe – absurdalne wpadki kryminalistów

Co sądzisz o tym artykule?
87
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0