Codziennie
7:30 - 11:00
Małgorzata Ohme Filip Chajzer
Małgorzata
Filip
Gwiazdy

Karol Strasburger pierwszy raz został ojcem mając 72 lata: „Ten wiek jest elementem, który mnie niepokoi”

Karol Strasburger rozpoczął nowy etap w swoim życiu. Kilka tygodni temu, wraz z żoną Małgorzata Weremczuk, powitał na świecie swoją córkę Laurę. Fakt, że aktor po raz pierwszy został ojcem w wieku 72 lat, wzbudził wiele kontrowersji. Zobacz, co na ten temat myśli Karol i jak ojcostwo odmieniło jego życie. 

Karol Strasburger zasłynął występami w wielu wybitnych produkcjach filmowych i teatralnych, a także jako legendarna osobowość telewizyjna. Pod koniec ubiegłego roku na świat przyszła jego pierwsza córka Laura. Mimo że niektóre media wytykają mu wiek, aktor nie kryje swojego szczęścia.

Wiecznie młody Karol Strasburger

Przez większość życia, głównym priorytetem Karola Strasburgera była praca i kariera. Jak sam powiedział, dawniej traktował wszystko niezmiernie poważnie, kierowała nim ambicja i łatwo było go dotknąć, czy zrazić. Przyglądając się otaczającemu światu, wydawało mu się, że wie wszystko, łatwo przychodziło mu ocenianie innych. Dziś jego podejście do życia całkowicie się zmieniło. Nabrał dużego dystansu do spraw, które kiedyś wydawały mu się niezmiernie istotne. W jego życiu pojawiły się nowe, ważniejsze rzeczy. Dzięki nim inaczej postrzega świat i więcej się uśmiecha.
Nie chciałbym funkcjonować, jako osoba zamknięta w puszcze i ciągle młoda. To przecież jest nieprawda. Starzejemy się wszyscy. Natomiast, powiedziałbym, że młodość jest bardziej stanem umysłu. Jeżeli zdrowie w tym pomaga, nie przeszkadza, to wtedy wszystko jest OK. Myślę, że moja psychika i mój sposób postrzegania świata i życia, rzeczywiście jest teraz młodszy, niż jak miałem te dwadzieścia pięć, dwadzieścia sześć lat – wyznał Karol.

ZOBACZ, co o Karolu Strasburgerze myślą koledzy: „Karol jest człowiekiem bez wieku”

Pierwsze dziecko

Mimo że nieustannie spływają do niego gratulacje, Karol często spotyka się z krytyką swojego późnego ojcostwa. Media wytykają mu lata i różnicę wieku między nim, a jego żoną. W opinii Strasburgera, pojawiające się komentarze są niewłaściwe, ponieważ los bardzo różnie kieruje ludzkim życiem i nie na wszystko mamy wpływ.

Nie jest tak, że ja o tym nie myślę. Nikt nie jest wieczny. Oczywiście większe prawdopodobieństwo odejścia z tego świata ma człowiek starszy, niż młodszy, ale różnie to wygląda. Nie biorę więc tego pod uwagę i nie uważam za rzecz, która powinna funkcjonować jako ocena mojej moralności i zachowania – wyznał Strasburger.

Strasburger zdecydowanie podkreślił fakt, że znajduje się obecnie na takim etapie życia, w którym nic nie jest dla niego ważniejsze niż rodzicielstwo. Z tego powodu rezygnacja z innych zajęć nie budzi w nim żalu czy niezadowolenia. Jak sam przyznał, w przeszłości, jego życie nie zmierzało w stronę ojcostwa, ale teraz wszystko uległo całkowitemu przewartościowaniu.

Każdy moment na życie, szczęście, jest dobry. Młodym ludziom wydaje się, że człowiek w wieku 70 lat jest jakimś niedołężnym starcem i jemu nic się nie należy, nie potrafi przeżywać tego, co według młodych należy tylko do nich. Otóż nie, tak nie jest. My tak samo przeżywamy, kochamy, wzruszamy się, czasami może nawet bardziej, bo mądrzej i dojrzalej. Te wzruszenia nam towarzyszą, ta radość i szczęście – to wszystko funkcjonuje. Ważne jest zdrowie. Jak ono jest, a potrafimy to szczęście zorganizować sami, a trzeba włożyć w to wysiłek, bo samo nie przychodzi, to wtedy jest super

 – zauważył Karol Strasburger.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Skandale, sukcesy, ciąże i rozstania. Co wydarzyło się w 2019 roku w świecie gwiazd?

Jak z klasą poderwać kobietę?

Mężczyźni na sali porodowej. Jak wspominają to przeżycie? 

Co sądzisz o tym artykule?
95
13
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0