- Brooklyn Beckham zażądał, by rodzice kontaktowali się z nim wyłącznie przez prawników
- Bezpośrednim powodem blokady w sieci była aktywność Victorii Beckham na Instagramie
- Konflikt z Nicolą Peltz i napięcia wokół ślubu z 2022 roku pozostają kluczowym źródłem sporu
Brooklyn Beckham - pismo prawne do rodziców
Decyzja Brooklyna o wysłaniu formalnego pisma do rodziców zaskoczyła nawet osoby bliskie rodzinie. Według relacji, nie był to impuls, lecz efekt długotrwałej frustracji i poczucia, że jego prośby nie są respektowane.
- Naprawdę ludzie nie znają pełnych faktów tej łamiącej serce historii i myślą, że Brooklyn był po prostu złośliwy, gdy zablokował swoich rodziców. Rzeczywistość jest taka, że pod koniec zeszłego lata wysłał im pismo, w którym poprosił, aby wszelka korespondencja odbywała się wyłącznie przez prawników, i chciał spróbować pogodzić się prywatnie, a nie publicznie - ujawniło źródło z otoczenia rodziny.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Brooklyn miał jasno zaznaczyć, że zależy mu na rozmowach poza mediami i bez udziału opinii publicznej. Co wydarzyło się dalej?
Media społecznościowe jako punkt zapalny konfliktu Beckhamów
Bezpośrednim katalizatorem eskalacji sporu okazała się aktywność Victorii w mediach społecznościowych. Polubienie przez nią nagrania syna z przepisem kulinarnym miało zostać odebrane jako złamanie ustalonych granic.
- Czuł, że jego rodzice nadal ignorują jego życzenia i wciąż wspominają o nim publicznie, zamiast skontaktować się prywatnie. Ze swojej strony David i Victoria po prostu próbowali dać ukochanemu najstarszemu synowi do zrozumienia, że drzwi są zawsze otwarte i że wciąż im na nim zależy - relacjonuje informator.
W ciągu 48 godzin od tej sytuacji Brooklyn zablokował rodziców i rodzeństwo w mediach społecznościowych. Teraz nie chce kontaktować się z bliskimi bez pośredników.
David i Victoria Beckham - komunikacja z synem przez prawników
Po otrzymaniu pisma David i Victoria Beckham mieli znaleźć się w sytuacji bez precedensu. Jak podkreślają osoby z ich otoczenia, byli zdezorientowani i emocjonalnie zdruzgotani.
- Po tym liście nie mieli żadnego fizycznego sposobu, by się z nim skontaktować, więc co mieli zrobić? Oczywiście czują się kompletnie zdezorientowani i zdruzgotani tym najnowszym obrotem spraw. Z ich strony nie ma żadnej złośliwości, jest tylko troska - podkreśla źródło bliskie rodzinie. Jak zaznacza, ewentualne pojednanie może nastąpić wyłącznie z dala od opinii publicznej.
- Jeśli dojdzie do jakiegokolwiek pojednania, będzie ono z dala od wścibskich spojrzeń i musi odbyć się prywatnie. Tego chce każdy, ale niestety wydaje się to bardzo, bardzo odległe, skoro teraz komunikują się wyłącznie przez prawników - dodaje informator.
Relacje z dziadkami i wsparcie Nicoli Peltz
Mimo zerwania kontaktu z rodzicami Brooklyn Beckham nie odciął się od całej rodziny. Utrzymuje relacje z dziadkami i stara się chronić ich przed medialnym chaosem.
- Brooklyn absolutnie ich uwielbia i wie, jak wiele bólu ta sytuacja sprawia wszystkim. Porusza się w tym miażdżącym duszę konflikcie rodzinnym najlepiej, jak potrafi, ale nie jest to łatwe dla nikogo. Nicola pozostaje jego absolutną podporą - twierdzi źródło bliskie parze.
Ślub, oskarżenia i narastające napięcia w rodzinie Beckhamów
Korzenie konfliktu sięgają niemal czterech lat wstecz i według przyjaciół Brooklyna oraz Nicoli wiążą się z napięciami wokół ich ślubu w 2022 roku. Od tamtej pory relacje systematycznie się pogarszały, mimo krótkich okresów pozornego ocieplenia.
Dziś sytuacja osiągnęła najniższy punkt. Brooklyn Beckham i jego rodzice komunikują się wyłącznie przez prawników, a perspektywa pojednania — choć wciąż deklarowana przez obie strony — pozostaje odległa i niepewna.
Zobacz także:
- David Beckham miał operację. "Wracaj szybko do zdrowia, tatusiu"
- David Beckham zażartował z żony na Instagramie. "I mówią, że nie pasjonuje się futbolem"
- To z nią David Beckham miał zdradzić Victorię. Rebecca Loos: "Nigdy nie kłamałam"
Autor: Oskar Netkowski
Źródło: The Sun
Źródło zdjęcia głównego: Andrew Ferraro/Getty Images