- Nawet zamknięte opakowania mogą być wcześniej otwierane lub uszkodzone.
- Wybrzuszenia puszek, luźne nakrętki i napęczniałe folie to sygnały ostrzegawcze.
- Rozmrożone mrożonki i naruszone wędliny nie powinny trafiać do koszyka.
Jak rozpoznać otwarte lub uszkodzone produkty w sklepie?
W sklepach często zdarza się, że konsumenci otwierają produkty, by je spróbować, co może skutkować naruszeniem szczelności i skróceniem trwałości żywności. Zdaniem naszej gościni, problem nie wynika z braku zabezpieczeń, lecz z pośpiechu i nieuwagi przy zakupach. - Tutaj akurat sytuacja została nagrana, ale bardzo często w sklepach niektórzy otwierają, próbują i nie wszystkich udaje się złapać na tym gorącym uczynku i zostawiają takie rzeczy. (...) Próbują napojów albo zostawią trochę w tej butelce. Niektórzy otwierają słoiki i włożą sobie palec, żeby spróbować. Chce im się łyczka tylko. Naprawdę takie rzeczy się dzieją. To nie jest nic zaskakującego dla pracowników - przestrzegała Sylwia Majcher.
- Butelka powinna być tak szczelnie zamknięta. Korek, nawet jak dotykamy, to on nie jest poluzowany. Od momentu, kiedy mamy wytyczne Unii Europejskiej, że jest zakrętka razem z butelką, ale razem przede wszystkim z tą obrączką, to nie powinno być przerwy między nimi. Czyli zwracamy uwagę, żeby nie było przerwy. (...) W przypadku napojów, jeśli mamy wybrzuszone opakowanie, takie spęczniałe, to może być ten napój popsuty. I trzeba też na to uważać. Zresztą jak otworzymy, to od razu nam to może wybuchnąć - zaznaczyła.
Wędliny, sery i mrożonki – produkty wymagające szczególnej uwagi
Nie tylko puszki mogą być zagrożeniem. Słoiki z poluzowaną nakrętką, wędliny z naruszoną folią czy produkty mrożone po rozmrożeniu - to rzeczy, na które powinniśmy zwracać szczególną uwagę.
- Ktoś mógł sobie sprawdzać słoik, mógł ruszać tym słoikiem, zakrętka mogła się naruszyć, poluzować i w związku z tym powietrze się dostaje, zanieczyszczenia. Więc też uważamy na nakrętki, patrzymy, dotykamy. Jeśli chodzi o wędliny, bardzo szybko psują się te, które mają otwarte folię. A to też się zdarza, nawet niespecjalnie, jak się wkłada szybko do lodówki czy do zamrażarki, w sklepie obsługa to robi, to może gdzieś się coś przeciąć i dochodzi do tego, że pleśnieje taki produkt - tłumaczyła Sylwia Majcher.
- I tak też często się dzieje, na przykład była jakaś awaria w zamrażarce. Albo ktoś wyjął z zamrażarki, przy kasie się rozmyślił i potem obsługa by chciała włożyć z powrotem. I to nie, bo produkt zamrożony nie powinien trafić drugi raz do zamrażarki - podkreśliła edukatorka.
Zobacz także:
- Jak bezpiecznie wypłacać pieniądze z bankomatu? "Zamiast wkładać kartę"
- Lepiej płacić kartą czy gotówką? Ekspert radzi, jak przygotować się finansowo do zagranicznej podróży
- Uważaj na Black Friday. "Nie ma dla przedsiębiorcy lepszego mechanizmu wprowadzenia w błąd niż promocja"
Źródło zdjęcia głównego: East News/Michał Woźniak