Styl Życia

13-letnia córka Agaty Mróz o hejcie, który ją spotyka po śmierci mamy. "Wiem, że mojemu tacie było ze mną ciężko"

Dzień Dobry TVN

Styl Życia

13-letnia córka Agaty Mróz o hejcie, który ją spotyka po śmierci mamy. "Wiem, że mojemu tacie było ze mną ciężko"

Dzień Dobry TVN

Mija trzynaście lat od śmierci Agaty Mróz. Jej niezwykłą historią żyła cała Polska. Siatkarka pozostawiła po sobie piękne wspomnienia i wspaniałą córkę Lilianę, która razem z tatą odwiedziła nasze studio. 

Wspomnienie Agaty Mróz

Siatkówka towarzyszyła jej od wczesnej młodości. Agata Mróz była doskonałą siatkarką, reprezentantką Polski, dwukrotną Mistrzynią Europy. Zaczęła chorować w wieku 17 lat, ale to nie przeszkodziło jej w zdobywaniu złotych medali.

Była jedną z najlepszych siatkarek na świecie, grała rewelacyjnie mimo swojej choroby

– mówił o niej Andrzej Niemczyk, były trener Reprezentacji Polski w siatkówce kobiet.

Była też wspaniałą osobą. Bardzo ciepłą i serdeczną. - Była gwiazdką, która roztaczała pozytywną energię – wspomniała Małgorzata Niemczyk-Wolska, koleżanka z reprezentacji. W tej pozytywnej energii zakochał się Jacek Olszewski, z którym Agata Mróz wzięła ślub w 2007 roku.

Agata Mróz – choroba

Kiedy u Agaty Mróz zdiagnozowano białaczkę, siatkarka postanowiła przerwać sportową karierę.
- To było całe jej życie, ten świat związany z siatkówką w pewnym momencie się jej zawalił – wspominał Jacek Olszewski. Kwalifikacja do przeszczepu zbiegła się z informacją, że jest w ciąży. Wybór między dalszym leczeniem a urodzeniem dziecka był dla niej oczywisty.

- Niektórzy lekarze sugerowali mi usunąć ciążę, że to jest za duże obciążenie dla mojej choroby. Nie słuchaliśmy się – mówiła siatkarka.

Jak opowiada mąż Agaty, Jacek Olszewski, gdyby jeszcze raz miała stanąć przed takim wyborem, decyzja byłaby taka sama. Liliana urodziła się na początku kwietnia 2008 roku. W maju 2008 roku Agata Mróz przeszła zabieg przeszczepu szpiku. Siatkarka po ciężkiej walce z chorobą zmarła 4 czerwca 2008 roku.

Liliana Olszewska i Jacek Olszewski

W pamięci swojego męża i córki Agata Mróz żyje wiecznie. Jacek Olszewski i Liliana Olszewska odwiedzili nasze studio. - Mama umarła. Tak było i trzeba się z tym pogodzić - mówi dziewczyna. 

Niestety hejterzy są bezlitośni. - Piszą w Internecie, że gdyby nie ty, to mama wciąż by żyła. Co czujesz czytając takie komentarze ludzi pełnych jadu? - zapytał Marcin Prokop. - Kiedyś miałam tak, że brałam to do siebie i tak myślałam, ale mam dużo przyjaciół i rodzinę, którzy mi mówili, że tak nie jest, bo dużo razy miałam z tym problem. Każdy zaprzeczał i mówił dlaczego tak naprawdę żyję. Cieszę się, że mam takie osoby - mówi Liliana. 

Jak się okazuje, trzynastoletnia Liliana poszła w ślady mamy. Od ponad dwóch lat gra w jednym z warszawskich klubów siatkarskich. Liliana opowiada, że niektórzy mówią, że gra podobnie jak mama. - Ja nie widzę tego podobieństwa - mówi. 

Jacek Olszewski przyznaje, że chronił swoją córkę przed siatkówką. Nie chciał, żeby czuła presję. Jednak jak się okazało po pierwszym treningu, to sport dla niej. - Wiem, że mojemu tacie było ze mną ciężko, bo nie byłam łatwym dzieckiem (...) jak się nie kłóciliśmy było dobrze. Byłam ruchliwym dzieckiem i dużo gadałam - wspomina Liliana. 

Jakie ma plany na przyszłość? Zobacz całą rozmowę:

Dzień Dobry TVN

Zobacz też:

Została dawcą szpiku i podarowała komuś nowe życie. "Zrobiłam tylko to, co do mnie należało"

Joanna Racewicz uczciła 11. rocznicę śmierci swojego męża i zaapelowała: "Oszczędźcie Janosika"

Maja Włoszczowska po igrzyskach w Tokio zamierza zakończyć karierę sportową. Czym się zajmie?

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Reporter: Katarzyna Abramowicz
Co sądzisz o tym artykule?
78
16
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
12.04.2021
natalia19931n
Liliana, jeżeli to czytasz: wydajesz się super osobą! nie słuchaj obcych osób, tylko swoich bliskich :) skoro wybrałaś siatkówkę, to życzę Ci, abyś mogła kiedyś poczuć te same emocje, co Twoja mama kiedyś- stać z koleżankami u boku, z orzełkiem na piersi, patrząc, jak flaga się wznosi do góry i śpiewać Mazurka Dąbrowskiego :) Trzymaj się i nie poddawaj!!!