Nastolatkowie modyfikowali petardy
Do szpitala trafiło dwóch 14-latków, przy których wybuchły modyfikowane przez nich petardy. Dom w podpoznańskiej Rokietnicy, w którym miało miejsce zdarzenie, nie nadaje się na razie do zamieszkania. Łukasz Paterski z biura prasowego poznańskiej policji poinformował w czwartek, że do incydentu doszło w środę wieczorem.
Chłopcy kupili petardy w sieci. - W pewnym momencie doszło do reakcji materiałów łatwopalnych i nastąpił wybuch. W wyniku tego zdarzenia chłopcy trafili do poznańskich szpitali. Jeden w stanie ciężkim z urazami nóg, brzucha i rąk - drugi z lekkimi obrażeniami twarzy - powiedział.
W Dzień Dobry TVN o szczegółach zdarzenia opowiedział prezenter TVN24 Radosław Mróz.
- Chcieli je modyfikować, żeby uzyskać jakiś tam efekt i doszło do eksplozji. Chłopcy są bardzo ciężko poszkodowani. Jeden z 14-latków trafił do lecznicy w stanie ciężkim z urazami nóg, brzucha, z urazami rąk, drugi chłopak ma lekkie obrażenia twarzy - potwierdził.
Sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich
Na miejscu całą noc pracowała grupa śledcza z technikiem kryminalistyki.
- Zabezpieczyliśmy liczne ślady, które poddamy teraz ekspertyzie. Obecny na miejscu pracownik nadzoru budowlanego po oględzinach stwierdził, że obecnie domownicy nie mogą korzystać z budynku z uwagi na uszkodzenia konstrukcyjne - podał Paterski. Zebrany materiał dowodowy trafi do prokuratury. Z uwagi na wiek chłopców o tym zdarzeniu poinformowany zostanie sąd rodzinny i nieletnich.
Policja apeluje o rozwagę i przypomina, że materiały pirotechniczne mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, zwłaszcza gdy są niewłaściwie używane lub modyfikowane.
Ostrzega również rodziców i opiekunów, by zwracali szczególną uwagę na to, czym zajmują się dzieci oraz jakie przedmioty kupują w internecie.Funkcjonariusze podkreślają, że ingerowanie w konstrukcję petard może prowadzić do niekontrolowanych eksplozji i tragicznych konsekwencji. Mundurowi apelują ponadto o zgłaszanie wszelkich przypadków nielegalnego obrotu lub niebezpiecznego użytkowania materiałów pirotechnicznych.
Więcej w materiale wideo.
Zobacz także:
- Madeleine McCann zaginęła 17 lat temu. Oświadczenie jej rodziców wyciska łzy
- Ukradł auto z myjni. Nie wiedział, że w środku są dzieci. 8-latka wykazała się sprytem
- Polska lekarka porwana. "Uzbrojeni mężczyźni podjechali z fałszywym pacjentem"
Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: iStockphoto