Tej choroby nie było w Europie od dekad, teraz wróciła. Zakażenia m.in. w salonie masażu

salon masażu
Trąd wrócił do Europy. Odnotowano zakażenia
Źródło: PeopleImages/Getty Images
Po dekadach niemal całkowitej nieobecności w Europie, trąd znów został odnotowany na Starym Kontynencie. Nowe przypadki choroby potwierdzono w Rumunii i Chorwacji, co wzbudziło duże zainteresowanie opinii publicznej. Choć służby sanitarne uspokajają, że ryzyko rozprzestrzenienia się zakażenia jest minimalne, sama informacja o powrocie tej historycznie groźnej choroby budzi pytania o źródła i skalę zagrożenia.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Jak żyć z tasiemcem do końca życia? - napisy
Jak żyć z tasiemcem do końca życia? - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Rumunia: pierwszy przypadek trądu od ponad czterech dekad

W Rumunii zakażenie trądem potwierdzono u dwóch młodych kobiet pochodzących z Indonezji, które pracują jako masażystki w salonie SPA w Klużu-Napoce. Obie we wrześniu odwiedziły rodzinny dom na Bali, gdzie pod koniec października u ich matki rozpoznano trąd.

Badania przeprowadzone w szpitalu chorób zakaźnych potwierdziły zakażenie, a pacjentki natychmiast rozpoczęły antybiotykoterapię. To pierwszy przypadek trądu w Rumunii od 1981 roku. Dwie inne pracownice salonu, które miały kontakt z chorymi, zostały objęte leczeniem profilaktycznym i obserwacją.

Rumuńskie służby sanitarne podkreślają, że krąg osób potencjalnie narażonych jest bardzo ograniczony. Jak wyjaśniła w rozmowie z ProTV News dr Violeta Briciu, obarczone ryzykiem zakażenia są wyłącznie osoby, które spędzały z chorym co najmniej 30 godzin tygodniowo przez trzy miesiące.

Prefekt regionu Maria Forna zaapelowała do mieszkańców, zwłaszcza klientów salonu masażu, aby w przypadku wystąpienia niepokojących objawów zgłaszali się do szpitala chorób zakaźnych. Minister zdrowia Alexandru Rogobete zapewnił natomiast, że sytuacja jest stale monitorowana i nie ma ryzyka szybkiego rozprzestrzenienia się choroby, ponieważ do zakażenia konieczny jest długotrwały kontakt fizyczny.

Trąd w Chorwacji: pierwszy przypadek od 1993 roku

O zakażeniu poinformowały również władze Chorwacji. Chorobę wykryto u obywatela Nepalu, który od dwóch lat mieszka i pracuje w tym kraju wraz z rodziną.

Minister zdrowia Irena Hrstić podkreśliła, że pacjent został szybko zidentyfikowany, a jego kontakty objęto analizą epidemiologiczną. Cała procedura przebiegała zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Eksperci uspokajają, że choroba nie przenosi się w codziennych, przypadkowych sytuacjach. Jak wyjaśnia specjalista chorób zakaźnych Bruno Baršić, aby doszło do zakażenia, potrzebny jest bardzo bliski i długotrwały kontakt – na przykład wspólne mieszkanie czy spanie w jednym łóżku.

Więcej informacji na stronie tvn24.pl

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości