Zdrowie

Mózg 13-latka zjada ameba. Tragiczny finał wyprawy na plażę

Zdrowie

Autor:
Patrycja
Sibilska
Źródło:
tvn24.pl
Chłopiec nad oceanem

Nastolatek tydzień po kąpieli w oceanie zaczął odczuwać niepokojące dolegliwości. Okazało się, że podczas zabawy w wodzie został zakażony rzadko występującym gatunkiem ameby. Chłopiec trafił do szpitala, gdzie w śpiączce walczy o życie.

Ameba - zagrożenia

Caleb Ziegelbauer spędzał beztroskie wakacje z rodzicami w Port Charlotte Beach na Florydzie. Kiedy 13-latek dostał wysokiej gorączki, zaczął skarżyć się na bóle głowy i pojawiły się halucynacje, rodzice, nie zwlekając, postanowili szukać pomocy. Tak trafili do Golisano Children’s Hospital of Southwest Florida w Fort Myers.

Jak spędzić wakacje?

Uwaga TVN. Wojciech Ż. organizował wakacje na Zanzibarze
Uwaga TVN. Wojciech Ż. organizował wakacje na Zanzibarze
wideo 2/5

Po kilku dniach badań lekarze postawili druzgocącą diagnozę. W opinii medyków nastolatek został zakażony Naegleria fowleri. To pierwotniak, potocznie nazywany "amebą zjadającą mózg". Z dużym prawdopodobieństwem dostała się on do organizmu chłopca przez nos, powodując infekcje mózgu. Lekarze szacują szanse na przeżycie 13-latka zaledwie na trzy procent.

- Staramy się nie patrzeć zbytnio na liczby, ponieważ każdego dnia zdarzają się cuda. Myślę, że będziemy świadkiem kolejnego, który wydarzy się tutaj - powiedziała stacji CBS News ciotka Caleba.

Dziecko jest pod stałym nadzorem lekarzy. Pozostaje w śpiączce.

Czym jest Naegleria fowleri

Ameba Naegleria fowleri to niezwykle rzadko występująca jedna z czterech znanych ameb. U ludzi wywołuje poważne w skutkach choroby. Ten niebezpieczny, jednokomórkowy organizm żyje w ciepły wodach - zarówno słonych, jak i słodkich. Może również bytować w nieodpowiednio oczyszczanych basenach oraz glebie.

Mikrob wywołuje nagleriozę, jest to pierwotniakowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu. Do początkowych objawów choroby lekarze zaliczają: gorączkę, nudności, wymioty, bóle głowy, sztywność karku. Kolejno występują problemy z koncentracją, utrzymaniem równowagi, drgawki, dużą wrażliwość na światło i halucynacje. Choroba postępuje bardzo szybko i cechuje ją wysoka śmiertelność.

Jak czytamy na tvn24.pl, według amerykańskiej agencji rządowej CDC (ang. Centers for Disease Control and Prevention) śmiertelność negleriozy wynosi aż 97 proc. Tylko cztery ze 154 zakażonych w latach 1962-2021 osób przeżyły.

Więcej na ten temat przeczytasz na tvn.24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Patrycja Sibilska

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Aaron McCoy/Getty Images

Pozostałe wiadomości