Styl życia

Miłość, która rozkwitła na Seszelach. "To chyba było zapisane w gwiazdach"

Styl życia

Autor:
Oskar
Netkowski
Seszelove love
Seszelove love Dzień Dobry TVN
wideo 2/7

Rafał przybył na Seszele w 2017 roku, żeglując z Chorwacji. Olga brała udział w odcinku tego rejsu i tak się poznali. Od razu połączyło ich uczucie. Od tamtego momentu zdążyli zadomowić się na rajskim skrawku świata i wziąć tam ślub. Teraz edukują innych o życiu na Seszelach i zachęcają do odwiedzenia tego magicznego miejsca.

Seszelowe love story

Po trzech latach pracy w biurze, jako Sales Engineer, Rafał miał dość i podjął się niesamowitej przygody, przeprowadzenia katamaranu z Chorwacji na Seszele. Jest żeglarzem w trzecim pokoleniu!

Olga natomiast w wieku 18 lat wyjechała na studia do Londynu - tam ukończyła kierunek Advertising and Marketing Communications na Uniwersytecie Greenwich. Stolica Wielkiej Brytanii stała się jej domem na 13 lat. Tuż przed wyjazdem na Seszele, dostała propozycję pracy w Miami - z wiadomych przyczyn ostatecznie jej nie przyjęła. - To chyba było zapisane w gwiazdach. Dostałem propozycję pracy na Seszelach. Musiałem tu przypłynąć jachtem. Po drodze, na początku w Chorwacji, później w Gracji poznałem Olgę. Tam się zakochaliśmy w sobie, a na Seszelach ta miłość rozkwitła - powiedział Rafał Skroński.

- To dokładnie było na Krecie i to była miłość od pierwszego wejrzenia. Ja niestety musiałam wracać po krótkim urlopie. Mieszkałam jeszcze w Londynie, a Rafał musiał mknąć dalej. Wesoło nie było, ale ratował nas telefon satelitarny. Wysyłaliśmy sobie jedną wiadomość dziennie - dodała Olga Skrońska.

Jak wygląda codzienność na Seszelach?

Rafał i Olga rozkręcają na Seszelach swój turystyczny biznes. Co ciekawe, atrakcje organizowane są głównie dla Polaków, bo to ich para najczęściej gości.

- Prowadzimy małe biuro turystyczne "Rajskie Seszele" z myślą o polskich turystach, więc witamy na Seszelach Polaków. Rafał zajmuje się stroną wodną, a ja lądową - powiedziała Olga.

- Minusem jest tu brak poczucia czasu. Pracując na Seszelach, z podwykonawcami nie umawiamy się na godziny, ani nawet dni, tylko czasem na tygodnie nawet, żeby zdążyli przyjść. Zanim udało się nam przetrawić to wszystko i zaakceptować etykę pracy, trochę czasu minęło - dodał jej mąż.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Oskar Netkowski

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości