Ruch preperski zyskuje na popularności. "Robienie zapasów i ćwiczenie posługiwania się bronią to zachowania racjonalne"

Mężczyzna w sklepie z militariami. Prepering. Mobilizacja w obliczu wojny.
Ruch preperski zyskuje na popularności
Źródło zdj. gł.: JackF/Getty Images
W obliczu wojny toczącej się za naszą wschodnią granicą coraz więcej osób zastanawia się, co przyniosą kolejne dni. Obawa przed eskalacją rosyjsko-ukraińskiego konfliktu zmusza do refleksji na temat zdolności przetrwania w sytuacjach kryzysowych. Niektórzy decydują się na stanowcze działania i z zainteresowaniem odkrywają podstawowe założenia preperingu. Zdaniem Jacka Wiszniowskiego, instruktora psychologii konfliktu, takie podejście świadczy o dobrze rozwiniętym instynkcie samozachowawczym.

Co to jest prepering?

Ruch preperski narodził się w Ameryce Północnej, jednak jego założenia bardzo szybko spotkały się z uznaniem mieszkańców pozostałych kontynentów. W obliczu ostatnich wydarzeń coraz więcej osób z zaciekawieniem przygląda się praktykom prepersów, wykazujących się samowystarczalnością w ekstremalnych sytuacjach.

Wojna w Ukrainie

Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa
Teraz oglądasz
Z planu filmowego prosto na wojnę
Z planu filmowego prosto na wojnę
Teraz oglądasz
Uciekły przed wojną, wciąż walczą o życie
Uciekły przed wojną, wciąż walczą o życie
Teraz oglądasz
Ul. Wołoska 7 – miejsce wsparcia dla uchodźców z Ukrainy
Ul. Wołoska 7 – miejsce wsparcia dla uchodźców z Ukrainy
Teraz oglądasz
Mali wolontariusze dla Ukrainy
Mali wolontariusze dla Ukrainy
Teraz oglądasz
Dziennikarze na froncie w Ukrainie
Dziennikarze na froncie w Ukrainie
Teraz oglądasz
Bądź bezpieczna!
Bądź bezpieczna!
Teraz oglądasz
Wojna w Ukrainie
Wojna w Ukrainie
Teraz oglądasz
Jak pomagać uchodźcom z Ukrainy?
Jak pomagać uchodźcom z Ukrainy?
Teraz oglądasz
Razem z Ukrainą
Razem z Ukrainą
Teraz oglądasz
Wraca na Ukrainę, aby stanąć do walki
Wraca na Ukrainę, aby stanąć do walki
Teraz oglądasz
Wojna rozdzieliła ich z bliskimi
Wojna rozdzieliła ich z bliskimi
Teraz oglądasz
Ukraińska tożsamość a rosyjskie ambicje
Ukraińska tożsamość a rosyjskie ambicje
Teraz oglądasz
Lady Pank dedykuje utwór Ukrainie
Lady Pank dedykuje utwór Ukrainie
Teraz oglądasz
Atak Rosji na Ukrainę
Atak Rosji na Ukrainę
Teraz oglądasz
Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę
Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę
Teraz oglądasz

- Zaraz po wybuchu pandemii zabrakło w sklepach niektórych produktów żywnościowych. Obserwowaliśmy kompulsywne rzucanie się na makaron, ryż, papier toaletowy. Wtedy wiele osób zazdrościło prepersom, że mogą siedzieć trzy lata pod ziemią i niczym się nie przejmować. Później, wraz z usunięciem braków w zaopatrzeniu, fascynacja ruchem zmalała. Od tamtego czasu zmieniło się jedno: nikt już z prepersów się nie śmieje i nie uważa za wariatów - zauważył Jacek Wiszniowski, instruktor psychologii konfliktu. Podkreślił też, że rosnące zainteresowanie strategiami przetrwania w momentach kryzysowych to naturalna reakcja na informacje płynące zza naszej wschodniej granicy.

- W ostatnich 30 latach robienie zapasów i ćwiczenie z posługiwania się bronią traktowano jako przejaw szaleństwa, podczas gdy są to zachowania racjonalne, świadczące o dobrze działającym instynkcie samozachowawczym. Po 24 lutego już chyba każdy to rozumie - stwierdził ekspert w wywiadzie dla "Pulsu Biznesu".

Zobacz wideo: Preppersowanie ma w swoim charakterze 

Anna Kalata została preppersem
Preppersowanie ma w swoim charakterze
Źródło: Dzień Dobry TVN

Mobilizacja w obliczu wojny

Trudna sytuacja w Ukrainie zmotywowała Polaków do podjęcia rozmaitych działań. Wiele osób stanęło na wysokości zadania, wspierając uchodźców przekraczających naszą wschodnią granicę. Przedsięwzięcia pomocowe to jednak nie wszystko. W związku z wszechobecnym poczuciem zagrożenia i niepokojem wzrasta zainteresowanie obsługą broni palnej. Nie da się ukryć, że strzelnice przeżywają obecnie prawdziwe oblężenie.

- Naród polski ma piękną tradycję walk o niepodległość. W sytuacji zagrożenia świetnie sobie radzimy. Akcja pomocy Ukrainie dowodzi, że takie momenty wydobywają z nas wszystko, co najlepsze. Nie mam więc cienia wątpliwości, że w razie napaści wielu z nas chwyciłoby za broń i uaktywniłyby się wszystkie struktury obronne państwa - ocenił Jacek Wiszniowski.

Zobacz także:

Źródło: Puls Biznesu
Autorka/Autor: Magdalena Brzezińska