Nietypowe zachcianki gości hotelowych. "Jeden z nich chciał konia"

Nietypowe zachcianki gości hotelowych
Dziwne zachcianki gości hotelowych
Źródło: Dzień Dobry TVN
Trwa majówka. Większość Polaków w czasie długiego weekendu wyjeżdża i wypoczywa. Ale są i tacy, którzy szczególnie ciężko pracują. Mowa o pracownikach hotelowych, którzy w tych dniach nie mają czasu nawet na chwilowy odpoczynek. Bo przecież nie zawsze idzie wszystko zgodnie z planem, a goście często mają dziwne prośby i nietypowe zachcianki. Jakie? O tym w Dzień Dobry TVN opowiadali recepcjonista Krzysztof Studziński, consierge Jędrzej Król oraz supervisor hotelowy Mariusz Wiśniewski.

Goście w hotelach i ich zachcianki

Jak przyznają goście Dzień Dobry TVN, osoby przybywające do hotelu mają wiele nietypowych zachcianek. - Telefony urywają się w momentach, kiedy się tego w ogóle nie spodziewamy, czasem o 3:00 nad ranem - mówi recepcjonista Krzysztof Studziński,

- Praca w hotelarstwie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiemy, wstając rano, którą czekoladkę wyciągniemy - przyznaje consierge Jędrzej Król. Wspomina m.in. gościa, który poinformował o chęci zakupu konia, a pracownicy hotelu pomogli mu znaleźć odpowiednią klacz.

Inny po spacerze po nadmorskiej promenadzie był niezwykle zainteresowany nabyciem jednego z domów przy granicy z plażą. Cena nie grała roli, poprosił o pomoc w odnalezieniu odpowiedniej nieruchomości. - Chciał po prostu mieszkać tuż przy plaży. Zapytaliśmy, czy jest pewien tego zakupu, bo nie ma lepszego miejsca niż nasz hotel. Powiedział, że będzie nas odwiedzał na śniadania - opowiada z uśmiechem Krzysztof Studziński.

Jeden z gości miał przylecieć helikopterem, jednak lotnisko w Gdańsku wydawało mu się zbyt odległe. W bardzo krótkim czasie trzeba było odnaleźć miejsce, gdzie będzie mógł bezpiecznie i przede wszystkim legalnie wylądować. - Niecodzienna sytuacja, aczkolwiek jesteśmy w stanie to znaleźć. Wtedy działamy z transferem, żeby gościa dowieźć bezpiecznie do hotelu, żeby mu tę podróż jak najbardziej skrócić i umilić - zapewnia supervisor Mariusz Wiśniewski.

Ludzie często podróżują ze swoimi pupilami. Nierzadko są więc prośby o sprowadzenie z zagranicy konkretnej karmy lub innych produktów spożywczych po to, by czworonogi czuły się w hotelu jak w domu.

Jakie jeszcze zachcianki zgłaszają goście? Dowiesz się, oglądając materiał wideo.

Recepcjonista, concierge i supervisor hotelowy - czym się różnią? 

Recepcjonista to osoba witająca gości w hotelu, odpowiadająca za ich komfortowy wypoczynek, rezerwację noclegu, meldowanie i wymeldowanie osób odwiedzających. Jest przeważnie drugą osobą, którą spotyka w obiekcie gość, tuż po portierze - jest on wizytówką obiektu. 

Supervisor to osoba dbająca o poziom świadczonych usług przez recepcję podczas wyznaczonych zmian. Jest to tzw. szef zmiany. Dopilnowuje spełnienia wszelkich standardów sieci/jednostki przez recepcjonistów. Również pełni rolę recepcjonisty, lecz to on kieruje zmianą. 

Concierge zajmuje się spełnianiem wszelkich specjalnych próśb gości hotelowych przed, w trakcie, a czasem jeszcze i po wyjeździe. W hotelach, gdzie spotkamy butlera, występuje podział: concierge spełnia prośby wychodzące poza obszar hotelu, a butler w jego obrębie. Często jednak w obiektach noclegowych występuje tylko stanowisko concierge'a, wtedy i on dba o wszelkie specjalne kwestie, m.in. dba o przygotowywane wstawki powitalnej na przyjazd gości, wykonuje telefony przed przyjazdem VIP-ów czy świadczy informacje o najbliższej okolicy hotelu - jest znawcą restauracji, muzeów itp. 

- Każdy pracownik hotelu odpowiada za to, jak goście będą zadowoleni z pobytu - podkreśla supervisor Mariusz Wiśniewski.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry Extra znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: