Teresa i Andrzej Starmachowie przekazali dar wart 50 mln złotych: "Prezent dosyć złośliwy"

Niezwykła darowizna dzieł sztuki
Niezwykła darowizna dzieł sztuki
Źródło: Dzień Dobry TVN
"Daj mi wszystko" to pierwsza ekspozycja w wyremontowanych wnętrzach Bunkra Sztuki. Składają się na nią dzieła, które ofiarowali Teresa i Andrzej Starmachowie. - Bardzo się cieszę, że mam tak wspaniałych rodziców - podkreśliła ich córka Anna Starmach w rozmowie z Ewą Drzyzgą.

Kraków. Bunkier Sztuki otwarty po remoncie

Abakanowicz, Hasior, Nowosielski czy Kantor - to tylko niektórzy artyści z kolekcji gromadzonej przez Teresę i Andrzeja Starmachów. Wielcy krakowscy miłośnicy i znawcy sztuki przekazali zbiory wartości ok. 50 milionów złotych Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK i Muzeum Fotografii. Obecnie wypełniły one wnętrza wyremontowanego Bunkra Sztuki.

- Przechodzicie do historii. 100 lat temu zrobił to Feliks "Manggha" Jasieński. Oddaliście dzieło życia. Bardzo wam dziękuję. Długo się nosiliście z tą myślą? - zwróciła się Ewa Drzyzga do kolekcjonerów.

- To była trudna decyzja i powiedziałabym, że to trwało lata. Widzieliśmy wiele wspaniałych kolekcji w światowych muzeach. Część tych zbiorów to są donacje wielkich kolekcjonerów. Pomyśleliśmy sobie wtedy: "U nas tego nie ma" - odpowiedziała Teresa Starmach.

- Jesteśmy bardzo dumni z tego, że to mieliśmy i bardzo dumni z tego, że to będzie w krakowskim muzeum. Prezent taki dosyć złośliwy, bo nie trafi nigdy do magazynu. Będzie musiał być w ekspozycji, bo się nigdzie nie zmieści - mówił z uśmiechem o rzeźbie Abakanowicz Andrzej Starmach.

Niezwykła darowizna Teresy i Andrzeja Starmachów

Teresa i Andrzej Starmachowie na co dzień żyją z kupowania i sprzedawania sztuki.

- To, co przekazaliśmy do muzeów, w zasadzie od samego początku nabycia było wiadome, że to się kiedyś, gdzieś, w jakiś sposób ma znaleźć w kolekcjach publicznych - przyznał Andrzej Starmach.

- Sztuką trzeba się dzielić. Prawdziwy kolekcjoner nie zbiera dla zysku, żeby dekorować mieszkanie, tylko tworzy kolekcję, która później gdzieś musi zaistnieć. W momencie, kiedy jest w magazynach, to sztuka nie żyje, a sztuka musi żyć i oddychać - tłumaczyła Teresa Starmach.

- Bardzo się cieszę, że mam tak wspaniałych rodziców, którzy mają wartości niepopularne i zamiast mieć, dają dalej - podkreśliła Anna Starmach, córka kolekcjonerów.

Więcej na temat wystawy i eksponatów w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: