Styl życia

Przeładowane plany lekcji to horror rodziców i uczniów. "Dla dziecka to jest pewnego rodzaju więzienie"

Styl życia

Autor:
Adam
Barabasz
Uczeń – pracownik na pełen etat?
Dzień Dobry TVNUczeń – pracownik na pełen etat?

Rodzice alarmują, że dzieci spędzają w szkole zbyt dużo czasu, a rozkład zajęć nie pozwala na sensowną organizację dnia. Dyrektorzy winę przerzucają na braki kadrowe. O problemie rozmawialiśmy w naszym studiu z psycholożką dziecięcą Aleksandrą Piotrowską oraz dyrektorką Szkoły Podstawowej nr 103 w Warszawie, Danutą Kozakiewicz.

Dzieci przeciążone nauką

Wraz z nowym rokiem szkolnym powróciły stare problemy. Kwestia przeładowanych planów lekcji jest podnoszona od dawna. Teraz powraca ze zdwojoną siła - dzieci przyzwyczajone do nauki zdalnej mierzą się z rzeczywistością w szkolnych ławkach, gdzie - zdaniem rodziców - spędzają zbyt dużo czasu.

- Siedem godzin w szkole, w poniedziałki nawet osiem - wylicza Agnieszka Żółtkowska, mama uczennicy 8. klasy. - Z mojej perspektywy jako mamy i osoby, która z edukacją jest związana, uważam to za jakąś wielką pomyłkę. Obawiam się, że moja córka w tym roku szkolnym będzie po prostu zmęczonym, sfrustrowanym dzieckiem. W związku z tym nasze relacje mogą bardzo ucierpieć. Boję się, że nie dowiezie formy do egzaminów, które będą pod koniec maja, zje ją stres, a zaległości będą się pogłębiać - przewiduje złowieszczo.

Podstawa programowa zakłada 32 godziny zajęć na poziomie 7. i 8. klasy. Do tego dochodzą nieobowiązkowe lekcje wychowania do życia w rodzinie i katecheza oraz ewentualne nadrabianie materiału po roku nauki zdalnej. Zdaniem rodziców niepokojący jest fakt, że ich pociechy nie mają czasu na rozwijanie własnych pasji. - Dla dziecka to jest pewnego rodzaju więzienie - mówi ostro Paulina Bańka, mama 8-klasistki. - Większą część swojego czasu spędza w szkole, później na nauce i naprawdę ma bardzo małą przestrzeń na to, żeby być sobą. Dla mnie jako rodzica, frustracja mojego dziecka to jest sprawa straszna - dodaje.

Plany lekcji w nowym roku szkolnym

Plan lekcji jest wypadkową kilku czynników. Pierwszym z nich jest program nauczania, który przewiduje konkretną liczbę godzin każdego przedmiotu na poszczególnych etapach edukacji. Kolejny to braki kadrowe. To wymusza na dyrektorach szkół układanie planów pod dostępnych nauczycieli, którzy aby uzbierać pełen etat niejednokrotnie muszą pracować w kilku szkołach, więc są mało elastyczni.

- To jest tragiczna łamigłówka, ponieważ staramy się trzymać tak zwane bańki edukacyjne, co również powoduje pewne zmiany - wyjaśnia dyrektorka społecznej podstawówki Danuta Kozakiewicz. - To znaczy, że próbujemy tak ułożyć plan, żeby klasy nie musiały się ze sobą stykać w tych miejscach, gdzie byłoby takie zacieśnienie np. w czasie przerw, dlatego musimy rozstrzelać plan - tłumaczy. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że w szkołach nie można organizować bloków tematycznych, czyli np. jednego dnia zajęć z przedmiotów humanistycznych i artystycznych, drugiego wyłącznie ze ścisłych. - Syn interesuje się różnymi rzeczami, natomiast wracając o godzinie 16:30-17 ze szkoły, jest jeszcze czas na dojazd, musi coś zjeść, w związku z tym nie ma czasu na żadne koła zainteresowań czy spotkania z rówieśnikami, nie mówiąc już o rozwijaniu własnych pasji - zdradza Joanna Filipowska-Golczyk, mama Wojtka. - Zdarza się, że zaczynają od religii czy W-F, a kończą na lekcjach typu chemia i fizyka, gdzie już dzieciom trochę trudniej skoncentrować się na nauce - podsumowuje.

To prawdziwe błędne koło. - Każdy człowiek potrzebuje godzin na odpoczynek - podkreśla psycholog Aleksandra Piotrowska. - A co dopiero człowiek, który jest w okresie intensywnego rozwoju. Przecież mózg, który przez 8, 9, a w szkołach ponadpodstawowych bywa, że i 10 godzin jest angażowany w trakcie lekcji, to jest coś, czego nie możemy sobie wyobrazić. Kiedy ma się toczyć zdrowy proces rozwojowy. Przemęczony człowiek zapamiętuje najprostsze rzeczy znacznie wolniej, ma kłopot z myśleniem i dostrzega związki pomiędzy treściami znacznie wolniej - dodaje.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Zobacz wideo: Przeładowane plany lekcji

Przeładowane plany lekcji
Dzień Dobry TVN

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego: Jakub Kamiński/East News

Pozostałe wiadomości