"Papa odjechał". Zapłakany 10-latek stał samotnie na peronie

Tekst akapitu - 2024-06-18T140420
Źródło: Dzień Dobry TVN
Bezpieczeństwo na drodze
Bezpieczeństwo na drodze
Bądź bezpieczna!
Bądź bezpieczna!
"Projekt Lady". Dom uczestniczki ucierpiał w pożarze. Trwa zbiórka pieniędzy
"Projekt Lady". Dom uczestniczki ucierpiał w pożarze. Trwa zbiórka pieniędzy
Pożar domu jednorodzinnego w Kole. Zginęła 5-letnia dziewczynka
Pożar domu jednorodzinnego w Kole. Zginęła 5-letnia dziewczynka
Uwaga! TVN: Rodzice nie puszczali dzieci do szkoły. W trosce o bezpieczeństwo
Uwaga! TVN: Rodzice nie puszczali dzieci do szkoły. W trosce o bezpieczeństwo
Bezpieczny dom dla dzieci
Bezpieczny dom dla dzieci
Zapłakany 10-latek stał samotnie na peronie dworca w Częstochowie. Chłopiec podróżował z rodzicami, jednak wykorzystując chwile ich nieuwagi, wyszedł z pociągu i nie zdążył wsiąść do niego z powrotem. Czy udało się odnaleźć opiekunów dziecka?

Częstochowa. 10-latek wysiadł sam z pociągu

Na dworcu w Częstochowie zakonnica dostrzegła pozostawionego bez opieki 10-latka. Dziecko płakało. Gdy kobieta podeszła do chłopca, okazało się, że ten nie posługuje się językiem polskim. Jedyne, co udało się zrozumieć ze słów wypowiedzianych przez dziecko to zdanie: "Papa odjechał". Zakonnica zgłosiła sytuację Straży Ochrony Kolei. W sprawę zaangażowano policję, która ustaliła, że ojciec chłopca odjechał pociągiem relacji Racibórz - Olsztyn.

"Papa odjechał"

Choć policjanci dysponowali jedynie numerem peronu, na którym stał chłopiec i nagraniami z monitoringu dworca, służbom udało się dotrzeć do taty zagubionego 10-latka. Jak czytamy na stronie TVN24, mężczyzna wysiadł na stacji w Rudnikach, następnie wsiadł w pociąg do Częstochowy i wrócił po dziecko.

Rzeczniczka policji w Częstochowie poinformowała, dlaczego chłopiec znalazł się na dworcu bez opieki osób dorosłych. - Podróżował z rodzicami, wykorzystał chwilę ich nieuwagi, wysiadł na peron i nie zdążył wsiąść z powrotem. Pociąg odjechał zgodnie z rozkładem, dziecko zostało samo - podała Barbara Poznańska.

Policjanci apelują do rodziców, by tłumaczyli dzieciom, jak należy postąpić, gdy się zgubią. Powinny też znać podstawowe dane, dzięki którym będzie można skontaktować się z ich najbliższymi. - Pamiętajmy jednak, że w sytuacji stresującej większość dzieci zapomina podstawowych informacji, dlatego zadbajmy o bransoletkę lub opaskę z danymi kontaktowymi rodziców, lub opiekunów - radzą funkcjonariusze.

Więcej w TVN24.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Autor: Aleksandra Matczuk

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Bodnarchuk

podziel się:

Pozostałe wiadomości