4-latek błąkał się bez opieki nad jeziorem. Jego matka była pijana

Czterolatek błąkał się bez opieki nad jeziorem
Dziecko wpadło do rzeki, matka skoczyła za nim. Utonęła
Źródło wideo: TVN 24
Źródło zdj. gł.: Liubov Isaeva/Getty Images
Policjanci otrzymali zgłoszenie o dziecku, które błąka się nad jeziorem. Gdy mundurowi odnaleźli matkę kilkulatka, okazało się, że jest pijana i ma we krwi ponad 2 promile alkoholu. Teraz grozi jej pięć lat pozbawienia wolności.

Czterolatek bez opieki nad jeziorem

Policjanci z Chojna otrzymali zgłoszenie o błąkającym się nad jeziorem Radziszewskim chłopcu. Kilkulatek trafił pod opiekę ratowników, a ci wezwali służby. - Dziecko było osłabione, więc na miejsce wysłane zostało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe - wyjaśniła aspirant Sandra Chuda, oficer prasowa szamotulskiej policji.

- Nie był to jednak koniec sprawy, bo okazało się, że matka dziecka najprawdopodobniej znajdowała się pod wpływem alkoholu i oddaliła się z miejsca, pozostawiając dziecko z ratownikami - dodała.

Matka była pod wpływem alkoholu

Mundurowi odnaleźli kobietę. Miała 2,14 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze stwierdzili, że swoim zachowaniem mogła narazić 4-letniego syna na utratę zdrowia, a nawet i życia. Matka chłopca została zatrzymana. Jak czytamy na stronie TVN24, gdy wytrzeźwiała przesłuchała ją policja.

Usłyszała już zarzuty "narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia" osoby, nad którą ciąży obowiązek opieki. Grozi jej za to nawet do pięciu lat więzienia. - Postępowanie w tej sprawie jest w toku. Prowadzą je policjanci z Komisariatu Policji we Wronkach - podsumowała aspirant Sandra Chuda.

Więcej w TVN24.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: TVN24
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk