Koronawirus

Koronamat - fiński tester koronawirusa wchodzi na rynek. Wynik już po 45 sekundach

Koronawirus

Autor:
Patrycja
Sibilska
Źródło:
Interia.pl
Getty ImagesKoronawirus

Po tym, jak fińska firma otrzymała certyfikację CE dla urządzeń medycznych, w styczniu wprowadza urządzenie do sprzedaży. Jego działanie jest podobne do działania alkomatu, wynik ujemny lub dodatni możemy uzyskać po kilkudziesięciu sekundach, odczytując wynik w aplikacji mobilnej.

Jak działa Koronamat?

Analiza próbki trwa około 45 sekund, a już po upływie dwóch minut kolejna osoba może być testowana tym samym urządzeniem. W ciągu godziny przetestować można około 30 osób. Do odczytu wyniku służy mobilna aplikacja na smartfonie. Zielony lub czerwony pasek sygnalizuje pozytywny, lub negatywny wynik testu. "BreathPass" rozpoznaje związki wywołujące infekcje koronawirusowe. W wydychanym powietrzu są określone biomarkery typowe dla zmian w płucach, spowodowanych przez koronawirusa. Opracowane rozwiązanie pozwala wykryć COVID-19 zarówno wśród osób z objawami infekcji, jak i bezobjawowych - przekazano w komunikacie firmy Deep Sensing Algorithms z Tampere, zajmującej się rozwiązaniami technologicznymi w obszarze opieki zdrowotnej. Podkreślono, że analizator jest obecnie "najszybszym na świecie testerem koronawirusa" i pierwszym tego typu dopuszczonym do obrotu.

Koronawirus - najważniejsze informacje

IV fala koronawirusa depcze nam po piętach
IV fala koronawirusa depcze nam po piętachDzień Dobry TVN
wideo 2/3

Koronamat, jako urządzenie medyczne, powinno być użytkowane przez wykwalifikowany personel z wykształceniem medycznym. Może znaleźć zastosowanie m.in. gabinetach lekarskich, dentystycznych, gabinetach szkolnych czy też na lotniskach, a także - ze względu na "nieinwazyjność" pomiaru i łatwość użycia - w innych miejscach, związanych np. ze spędzaniem czasu wolnego.

Pilotaż działania urządzenia przeprowadzano m.in. w jednym z ośrodków zdrowia w Helsinkach. Koronamat testowano także za granicą, na terenie UE oraz na innych kontynentach.

Cena samego urządzenia odpowiada cenie droższego smartfona, a koszt jednego pomiaru to kilka euro. Urządzenie może wejść do użytku już w styczniu - przekazał dyrektor firmy Pekka Rissanen, cytowany we wtorkowym wydaniu fińskiego dziennika "Iltalehti" - dodając, że "skuteczność analizatora plasuje się między testami domowymi a testem PCR".

Pacjenci zainfekowani ostatnim szeroko rozpowszechnionym wariantem koronawirusa Omikron brali również udział w badaniach klinicznych. BreathPass "działa z większą skutecznością" niż większość stosowanych obecnie testów antygenowych - wynika z informacji prezentowanych przez firmę.

Zobacz także:

Jak długo szczepionki chronią przed zakażeniem? Badacze znają odpowiedź

Ogromny wzrost zakażeń w Polsce. Minister Zdrowia: "Omikron stał się faktem"

Szczepienia na koronawirusa w Polsce – najnowsze dane z 18 stycznia

Autor:Patrycja Sibilska

Źródło: Interia.pl

Źródło zdjęcia głównego: Moment RF

Pozostałe wiadomości