Tomasz Kot o serialu "Niebo. Rok w piekle"
Pod koniec grudnia na platformie HBO Max premierę miał serial "Niebo. Rok w piekle". W jednej z głównych ról wystąpił Tomasz Kot. Aktor wciela się tam w przywódcę sekty. - Jak zaczęliśmy próby, przygotowania i reżyser Bartosz Blaschke, który fantastycznie był przygotowany i zauroczył nas swoją pracą, etyką pracy, jak zaczynaliśmy próby, to zaczynało się takie najciekawsze wydarzenie, czyli spotykanie się z ludźmi, którzy byli w tych sektach. Bardzo często czy członkowie ekipy, czy ludzie, którzy byli z boku, mówili: "jakim trzeba być słabym człowiekiem, żeby w to wejść?". Uknuło mi się w głowie takie powiedzenie, że, oczywiście są ludzie słabsi i silniejsi, ale to chodzi bardziej o słabszy moment w życiu - powiedział w Dzień Dobry TVN Tomasz Kot.
Aktor zapytany o to, czy przywódca seksty z założenia jest zły, czy też staje się taki, gdy za bardzo uwierzy, że jest mesjaszem, odpowiedział, że jego zdaniem wygrywa druga opcja. - Nade mną górowało takie zdanie, piękne zdanie, które kiedyś usłyszałem: "Są tylko dwie opcje: albo jesteś człowiekiem, który ewentualnie ma duszę, albo jesteś duszą, która na chwilę ma ciało". Na te dwie kategorie można podzielić wszystkich. Jeżeli wejdziemy w tę drugą i na chwilę mam ciało, jestem duszą, to te sprawy cielesne są nieistotne. Tak samo jest z sekstą. Nie przejmuj się tym, co konsumpcyjne, co powierzchowne, tak naprawdę walczysz o życie wieczne - tłumaczył.
Tomasz Kot o serialu "Niebo. Rok w piekle". Co sądzi o swojej postaci?
Gwiazdor zapytany, czy usprawiedliwia zachowanie granej przez siebie postaci, czy widzi w niej coś dobrego, wyznał, że nie potrafi tego zrobić. - Na pewno były dobre intencje, na pewno była próba na nowo zrozumienia Pisma, ja w to nie wchodziłem. Jak kręciliśmy te najbardziej brutalne sceny, bo tam jest bardzo dużo mroku, jak były te sceny, gdzie ja byłem w roli tego gościa w białych rękawiczkach, bo ja ich fizycznie nie maltretuję, tylko mam od tego ludzi, to cały czas chodziłem po planie i mówiłem: "To jest umowa. Dorośli ludzie się umówili", próbowałem tak nadrabiać - przyznał aktor.
Czy w obecnych czas sekty całkowicie zniknęły, a może zmienił się tylko sposób ich funkcjonowania? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Serial "Branża" powraca. Finanse nigdy nie były tak sexy
- Aleksandra Domańska o kulisach pracy na planie serialu "Młode Gliny". "Widziałam makabryczne sceny"
- Ewa Kasprzyk jest otwarta na miłość. "Chcę spokoju, balansu, miodu na moje serce"
Autor: Katarzyna Oleksik
Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News