Za kulisami serialu "Niebo. Rok w piekle". "Naprawdę mroczny klimat"

Za kulisami serialu "Niebo. Rok w piekle". "Czasami jest bardzo mrocznie"
“Niebo. Rok w piekle” nowy serial w gwiazdorskiej obsadzie
Źródło: Dzień Dobry TVN
"Niebo. Rok w piekle" to nowy, pełen emocji serial, który można już oglądać na platformie HBO Max. W produkcji, opowiadającej o sekcie z lat 90., zobaczymy plejadę polskich gwiazd, m.in. wcielającego się w charyzmatycznego guru Tomasza Kota oraz grającą jego żonę Magdalenę Różczkę. Jak wyglądały kulisy pracy aktorów nad tą mroczną historią?
Artykuł w skrócie:
  • "Niebo. Rok w piekle" to nowy serial HBO Max.
  • Pełna emocji produkcja opowiada historię zagubionego w codziennych wyborach Sebastiana (w tej roli Stanisław Linowski), który trafia pod skrzydła prowadzącego duchową wspólnotę guru (Tomasz Kot).
  • Co zaskoczy widzów tej obfitującej w napięcie opowieści?

Tomasz Kot o roli guru w serialu "Niebo. Rok w piekle"

Jak przyznał Tomasz Kot, odtwórca roli Piotra Wójcika w nowym serialu HBO Max, producentom udało się stworzyć prawdziwie mroczny klimat.

- Czasami, faktycznie, jest bardzo mrocznie. Wracając do domu, myślę sobie, że muszę się wykąpać i zanurzyć w gorącej wodzie. Scenariusz jest napisany rewelacyjnie i my sumiennie go realizujemy. Niektóre sceny są tak napisane, że to staranie się wszystkich powoduje naprawdę mroczny klimat - podkreślił aktor. Wspomniał również o ciężkich krzyżach, które członkowie sekty nosili zawieszone na szyi.

- Jak mieliśmy niedawno jakieś choreograficzne wydarzenia i ten krzyż jest na zewnątrz, a my robimy głowami taki ruch, to te krzyże mogą naprawdę zrobić krzywdę - zaznaczył.

Jak Tomasz Kot ocenia postać przywódcy "Nieba", w którego się wciela?

- W tym człowieku jest jakaś niezwykła charyzma - czy to się opiera na sile sugestii, w to nie wnikałem. Jak czytałem te wspomnienia i się przygotowywałem, to w nich było tak, że gdziekolwiek Piotr się patrzył w oczy, to zawsze był właścicielem tego świata. [...] Jak już jesteś w tej grupie, to panicznie boisz się świata zewnętrznego, bo on równa się piekło - tłumaczył.

"Niebo. Rok w piekle" - jak wyglądała praca na planie

- Od pierwszego spotkania, przede wszystkim z Tomkiem, który od razu skrócił dystans, przestałem trochę myśleć o tym, czy się stresuję, tylko, po prostu, pracujemy, rozmawiamy i staramy się zrobić naszą pracę najlepiej, jak potrafimy - opowiadał Stanisław Linowski, odtwórca głównej roli.

- Wydaje mi się, że "Niebo" jest miejscem, które uwypukla te najgorsze rzeczy, które mamy w sobie, z którymi tu przychodzimy - dodał aktor.

Swoimi wrażeniami związanymi z produkcją podzieliła się także Dominika Kluźniak.

- Kiedy jesteśmy podatni na oddziaływanie jakiegoś guru czy przewodnika duchowego, to zawsze znajdzie się osoba, która w jakiś sposób tę władzę wykorzysta. Dla mnie, jako do aktorki, jest to bardzo ciekawe do zagrania dlatego, że to nie jest dla mnie łatwe, ja kompletnie tego nie rozumiem, więc muszę się trochę nagimnastykować - przyznała aktorka.

Podobne odczucia miała Magdalena Różczka.

- Doszło do mnie to, że po raz pierwszy gram kogoś nie do końca dobrego. Bałam się, ale to okazało się bardzo fajnym wyzwaniem - podkreśliła aktorka.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: