Stanisław Linowski gra główną rolę w serialu "Niebo. Rok w piekle". Jak ocenia współpracę z Tomaszem Kotem?

Stanisław Linowski głównym bohaterem serialu "Niebo. Rok w piekle". Jak ocenił współpracę z Tomaszem Kotem?
Stanisław Linowski – o nim będzie głośno!
Źródło: Dzień Dobry TVN
Stanisław Linowski to młody, obiecujący aktor, który dał się poznać szerszemu gronu widzów dzięki roli Sebastiana Kellera w serialu HBO Max "Niebo. Rok w piekle". Jak wspomina pracę na planie tej mrożącej krew w żyłach produkcji? Czy udało się zrozumieć, co kierowało granym przez niego bohaterem? Odpowiedzi na te pytania udzielił w Dzień Dobry TVN.
Artykuł w skrócie:
  • Stanisław Linowski w serialu "Niebo. Rok w piekle" wcielił się w postać Sebastiana Kellera - młodego chłopaka, który został wciągnięty do sekty.
  • W rozmowie z Dzień Dobry TVN aktor zdradził, jak wyglądały kulisy powstawania produkcji.
  • Czy zdarza mu się myśleć o rosnącej popularności, jaką przyniesie mu serial?

Stanisław Linowski o pracy na planie serialu "Niebo. Dom w piekle"

Jak podkreślił aktor, historia przedstawiona w produkcji HBO MAX jest oparta na faktach.

- Wydaje mi się, że dla całej ekipy to była ważna rzecz, że jednak inspirujemy się rzeczywistą historią. Ludzie, którzy przeżyli ten rok w sekcie, cały czas są z nami - zaznaczył.

Jakie wątki zostają poruszone w "Niebo. Rok w piekle"?

- Serial opowiada historię młodego chłopaka, który w momencie wyboru, co dalej począć ze swoim życiem, napotyka na swojej drodze charyzmatycznego guru - człowieka, który pomaga mu uporać się z bólem. Jak się później okazuje, trafia do sekty - opowiadał gość Dzień Dobry TVN. Wspomniał też o inspirowaniu się zapiskami stworzonymi przez postać, którą gra.

- Dla mnie taką emocjonalną Biblią, z której korzystałem, była książka Sebastiana Kellera. Nie gram też Sebastiana 1:1, to jest pseudonim, a wszystkim się tylko i wyłącznie inspirujemy - wyjaśnił. Czy udało się zrozumieć, co kierowało granym przez niego bohaterem?

- Musiałem go zrozumieć. Dzisiaj jesteśmy obudowani racjonalnością, ja też jestem w innym momencie życia, więc wydaje mi się, że ta chwila, w której ktoś mógłby to wykorzystać, jest już za mną. Na planie zobaczyliśmy, że każdy z nas nosi w sobie pierwiastek zostania zauważonym, wysłuchanym. [...] Ten schemat wciągania do sekty jest taki, że mało kto mógłby sobie z nim poradzić - stwierdził aktor.

Stanisław Linowski o roli Tomasza Kota w serialu "Niebo. Rok w piekle"

- Zawsze mówię, że guru niszczył nas jako postaci, a Tomek nas z tego wyciągał. Zawsze, po jakiejś trudniejszej scenie, pojawiał się ten Tomek, który swoim poczuciem humoru i profesjonalizmem jakoś nas wszystkich cucił - wyjaśnił aktor.

Czy zdarzało mu się myśleć o popularności, jaka może czekać go po udziale w tej produkcji?

- Nie myślałem o tym. Skupiłem się po prostu na tej historii, która jest ważna i potrzebna. Strasznie się cieszę, że mogłem być częścią tego projektu i życzę sobie więcej takich projektów - podsumował Stanisław Linowski.

Serial "Niebo. Rok w piekle" można oglądać na platformie Max od 26 grudnia.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.

Zobacz także: