O co tak naprawdę pokłócili się William i Harry? Meghan wcale nie była główną przyczyną sporu

Źródło: Dzień Dobry TVN
Meghan Markle i książę Harry świętują 5. rocznicę ślubu
Meghan Markle i książę Harry świętują 5. rocznicę ślubu
Świat żegna Królową Elżbietę II
Świat żegna Królową Elżbietę II
Królowa Elżbieta II odeszła w wieku 96 lat
Królowa Elżbieta II odeszła w wieku 96 lat
Świat żegna Królową Elżbietę II
Świat żegna Królową Elżbietę II
Platynowy jubileusz królowej Elżbiety II
Platynowy jubileusz królowej Elżbiety II
Elżbieta II od 70 lat na tronie
Elżbieta II od 70 lat na tronie
Królowa Elżbieta II odpisała na list Wanessy
Królowa Elżbieta II odpisała na list Wanessy
Relacje Harry'ego i Williama od lat nie należą do najłatwiejszych. Ich braterska więź, a raczej jej brak nieustannie martwi fanów brytyjskiej monarchii, a media nie przestają się na ten temat rozpisywać. Z najnowszych doniesień wynika, że zarzewiem kłótni braci wcale nie była Meghan Markle, jak wcześniej uważano. Co w takim razie położyło kres ich dobrej relacji?

O co pokłócił się William z Harrym?

Spór między Williamem i Harrym od lat jest bardzo szeroko komentowany. Książę Sussexu w swojej autobiografii "Ten drugi" wyznał, że przełomem w ich relacji był moment, w którym jego starszy brat najpierw zaatakował werbalnie Meghan, sugerując, że jest osobą "niegrzeczną", "trudną" i "szorstką", po czym powalił Harry'ego na ziemię.

Z najnowszych doniesień magazynu "The Times" wynika jednak, że główną przyczyną sporu wcale nie była Meghan Markle, a kwestia związana z ochroną dzikiej przyrody. - Bracia pokłócili się ze sobą z powodu metod powstrzymania kłusownictwa i ochrony zagrożonych gatunków w Afryce - podał dziennik.

Różnice w poglądach Harry'ego i Williama

Następca tronu uważa, że należy skoncentrować się na programach kierowanych do lokalnej społeczności, dzięki którym w końcu poczułaby się uprawniona do ochrony własnej ziemi. Co istotne, w przeszłości książę William stracił przyjaciela Antona Mzimbę, który został zamordowany przez bandytów w parku narodowym Krugera w Republice Południowej Afryki.

Natomiast podejście Harry'ego opierało się głównie na hojnych inwestycjach, które dla lokalnych plemion były "surowe" i "odstraszające". Dodatkowo Harry od 2017 roku jest prezesem organizacji "African Parks", która nie cieszy się dobrą sławą. Strażnicy zatrudnieni przez fundację mieli stosować przemoc wobec rdzennej ludności.

- Harry nie ma ani narzędzi, ani doświadczenia, by radzić sobie z takimi kryzysami - skomentował rozmówca "The Times".

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. 

Zobacz także:

Autor: Anna Gondecka

Źródło: The Times

Źródło zdjęcia głównego: Samir Hussein/GettyImages

podziel się:

Pozostałe wiadomości