Gwiazdy

Rodzina ks. Jana Kaczkowskiego o filmie "Johnny" i Dawidzie Ogrodniku. "Jesteśmy wdzięczni, że podjął się tej roli"

Gwiazdy

Autor:
Michalina
Kobla
Reporter:
Kinga Burzyńska
Film o księdzu Janie Kaczkowskim na festiwalu w Gdyni
Film o księdzu Janie Kaczkowskim na festiwalu w Gdyni Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

Ks. Jan Kaczkowski posiadał niezwykły, tak potrzebny współcześnie, dar jednania ludzi. Zmarłego w 2016 roku duchownego ciepło wspominają nie tylko ludzie kościoła, ale przede wszystkim świeccy. Pamięć o nim i jego dokonaniach zatrzymać ma film "Johnny", który przedpremierowo zobaczyć można na 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, skąd ze studiem Dzień Dobry TVN łączyła się Kinga Burzyńska.

"Johnny" - historia ks. Jana Kaczkowskiego

Historię o życiu i poświęceniu kapłana, opowiedzianą z perspektywy jego podopiecznego, Patryka Galewskiego, zobaczyć będziemy mogli w kinach już 23 września. Pokazy przedpremierowe odbędą się w ten weekend podczas 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie reporterka Dzień Dobry TVN Kinga Burzyńska spotkała się z bliskimi Jana Kaczkowskiego. Co o powstaniu filmu uważa siostra księdza?

- Najważniejsze, że powstał, że jest śladem, który pozostanie, czy to dla naszych dzieci, wnuków i przede wszystkim dla młodych ludzi - powiedziała Magda Sekuła, wyrażając nadzieję, że obraz zainteresuje przede wszystkim młodzież.

Dokonania ks. Jana Kaczkowskiego

Magda Sekuła przypomniała o poświęceniu brata dla potrzebujących, a jej słowom wtórował Józef Kaczkowski.

- Film pokazuje te jego sztandarowe przedsięwzięcia: hospicjum, które było dla niego bardzo ważne i na szczęście funkcjonuje i jest w dobrej kondycji, i Patryk - powiedział ojciec księdza, przyznając, że dzieci wychowanka jego syna, są dla niego jak prawnuki.

A jak bliscy oceniają grę aktorską odtwórcy głównej roli, Dawida Ogrodnika? - Jesteśmy bardzo wdzięczni, że podjął się tej roli i wywiązał się z niej bezbłędnie - powiedział Józef Kaczkowski.

Wyjątkowy plan filmowy

W Gdyni Kinga Burzyńska rozmawiała również z odtwórcami części kluczowych ról w filmie. We wspomnianego już Patryka wcielił się Piotr Trojan.

- My mieliśmy bardzo intensywne próby, dużo rozmawialiśmy o odchodzeniu i gdzieś ja się tego coraz bardziej uczyłem dzięki tobie Marysiu - zwrócił się Piotr do Marii Pakulis, odtwórczyni roli podopiecznej księdza. - Ja pierwszy raz byłam na takim planie filmowym, gdzie była taka dziwna atmosfera, że tam byli wszyscy ludzie szczęśliwi, że są - odpowiedziała aktorka.

Anna Dymna z kolei wcieliła się w mamę ks. Kaczkowskiego. Prywatnie duchowny był niezwykle istotną postacią w życiu artystki.

- On był dla mnie ogromną inspiracją. Ponieważ ja mam do czynienia z ludźmi, którzy umierają i cierpią i wiedziałam, że od niego mogę się wielu rzeczy nauczyć. Uczyłam się, podglądając, co robi i jak robi, i jak walczy z chorobą - powiedziała aktorka.

Na miejscu pojawił się również sam Patryk, podopieczny księdza grany przez Piotra Trojana. Jak wyglądało to spotkanie? Sprawdź w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Michalina Kobla

Reporter: Kinga Burzyńska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości